Prezes Prawa i Sprawiedliwości - w reakcji na materiały reportera RMF FM - wydał swoim parlamentarzystom zakaz udziału w spotkaniach lobbystycznych. Nasz dziennikarz ujawnił, że ważni politycy partii rządzącej nieoficjalnie spotkali się z przedstawicielami tytoniowego giganta Philip Morris Polska.

Jarosław Kaczyński podkreślił, że od teraz niezastosowanie się do tego zakazu będzie traktowane jako poważne złamanie statutu partii. A za to grozi nawet wyrzucenie z PiS-u. 

Nie wiadomo, czy parlamentarzyści, którzy ponad miesiąc temu wzięli udział w spotkaniu z firmą tytoniową poniosą jakiekolwiek konsekwencje. Byli to m.in. wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, były minister zdrowia, senator Konstanty Radziwiłł czy Tomasz Latos z sejmowej komisji zdrowia.

Prezes PiS zakazał parlamentarzystom rządzącego ugrupowania również spotkań, co do których można sformułować domniemanie, że miały charakter lobbystyczny. Podkreślił, że wyjątkiem są wyłącznie spotkania, które wypełniają wymogi zapisane w ustawie o działalności lobbingowej w procesie stanowienia prawa.

Wiele wskazuje na to, że rozmowy, które odbyły się w maju przy Wiejskiej, nie spełniały tych wymogów.

Tajemnicze spotkanie

Nasz dziennikarz Patryk Michalski ustalił, że wicemarszałek Ryszard Terlecki bez wiedzy Kancelarii Sejmu i wbrew procedurom zorganizował nieformalne spotkanie polityków PiS z pracownikami firmy tytoniowej Philip Morris Polska. Przedstawiciele korporacji zaprezentowali badania o potencjalnie mniejszej szkodliwości nowoczesnych wyrobów tytoniowych takich jak podgrzewane papierosy (których PM jest największym producentem).

W rozmowach za zamkniętymi drzwiami uczestniczyli także przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia, posłowie i senatorowie. Przebieg spotkania nie został udokumentowany, nie ma z niego stenogramów, a na stronie internetowej Sejmu nie znajdziemy żadnej wzmianki na jego temat. Ze strony koncernu w spotkaniu wzięli udział ludzie, którzy nie są zarejestrowani w Sejmie jako lobbyści. 

Z naszych informacji wynika tymczasem, że część branży tytoniowej - w tym firma Philip Morris Polska - od ubiegłego roku zabiegała o poprawkę do ustawy tytoniowej, która pozwalałaby informować o nowoczesnych wyrobach tytoniowych. Wtedy się nie udało, poprawka ostatecznie nie znalazła się w ustawie.

W przesłanym nam oświadczeniu Philip Morris Polska zapewnia, że działa zgodnie z prawem i "prowadzi otwarty dialog społeczny z różnymi środowiskami".