CBA zawiadamia prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa niegospodarności przez prezesa Portu Lotniczego Lublin SA. Chodzi o zorganizowanie dwudniowego kongresu w Izraelu dla lubelskich samorządowców oraz przedsiębiorców, którego wartość - według agentów - dwukrotnie przekracza ceny rynkowe.

Port Lotniczy w Lublinie / Wojciech Pacewicz /PAP

W tle tej sprawy jest były bohater afery Art-B Andrzej Gąsiorowski. W Izraelu prowadził jeden z wykładów dla uczestników wyjazdu o inwestycjach w Polsce. Gości witał natomiast jego syn. CBA i prokuratura wyjaśnia rolę ich fundacji w organizacji tego wyjazdu.

Zlecenie w Polsce dostała natomiast inna fundacja - powołana pół roku temu. Z kosztorysu wynika, że na przykład za przelot czarteru zapłacono prawie 400 tysięcy zł, a cena rynkowa to 130 tysięcy zł. Co ciekawe, wylot odbywał się z Warszawy a nie z Lublina.

Wątpliwości budzi też między innymi cena za wynajem sali - CBA twierdzi, że dwukrotnie przepłacono. Cały dwudniowy wyjazd, który miał promować region, kosztował półtora miliona złotych - 16 tysięcy na osobę.

(mpw)