Burmistrz warszawskiej dzielnicy Włochy zatrzymany przez CBA na gorącym uczynku przyjęcia 200 tysięcy złotych łapówki. Oprócz niego w ręce agentów wpadł znany stołeczny deweloper - jak dowiedział reporter RMF FM, to jeden z najbardziej znanych tureckich biznesmenów w Polsce - były właściciel Pogoni Szczecin.

"Agenci z warszawskiej delegatury CBA zatrzymali dwie osoby uwikłane w korupcyjny proceder. Na gorącym uczynku, tuż po przyjęciu 200 tysięcy złotych, zatrzymano burmistrza warszawskiej dzielnicy Włochy" - podało CBA na swojej stronie internetowej. Burmistrz - według śledczych - w zamian za łapówki wydawał decyzje administracyjne, korzystne dla dewelopera. Te decyzje dotyczyły warunków zabudowy. Załatwiać miał też podobne decyzje w innych warszawskich urzędach.

Biznesmen wrzucił mu pieniądze do samochodu?

"Przekazanie 200 tys. zł w gotówce odbyło się na jednej ze stołecznych ulic. Burmistrz Włoch jechał maserati, z naprzeciwka swoim autem nadjechał Sabri B. Mężczyźni uchylili szyby, biznesmen wrzucił urzędnikowi pieniądze, obaj odjechali każdy w swoją stronę. Wszystko obserwowali agenci CBA. Dwie ekipy ruszyły za dwoma autami. Artura W. zatrzymali w garażu przy jego domu. Mężczyzna płakał, kiedy zakładano mu kajdanki" - opisała akcję agentów TVP Info. Tymczasem jak ustalił reporter RMF FM Krzysztof Zasada, burmistrz Włoch podróżował służbową skoda. 

Jak zaznaczono obserwowany "biznesmen wszedł do jednej z tureckich knajp", a przebywający w lokalu mężczyźni próbowali ukryć Sabriego B. i utrudniali działania agentom. "Próbujących przeszkodzić w akcji funkcjonariusze szybko powalili na ziemię. Zakuto też biznesmena. Obu zatrzymanych przewieziono do prokuratury" - podał portal.

Artur W. zawieszony w prawach członka PO

Jak twierdzi CBA, te 200 tysięcy, to najprawdopodobniej była kolejna transza wynagrodzenia. Agenci przeszukali dom i miejsce pracy samorządowca, a także siedzibę dewelopera. Obaj mężczyźni trafią dziś do prokuratury.

Warszawski ratusz poinformował, że prezydent Rafał Trzaskowski odwołał wszelkie pełnomocnictwa i upoważnienia udzielone burmistrzowi dzielnicy Włochy.

Niedługo trzeba było też czekać na reakcję Platformy Obywatelskiej. Lider warszawskich struktur partii, Marcin Kierwiński poinformował, że burmistrz Włoch został zawieszony w prawach członka PO. Kierwiński zaznaczył, że na temat Artura W. są na razie tylko informacje CBA. Dodał, że ewentualne dalsze kroki w tej sprawie partia podejmie po uzyskaniu kolejnych informacji. Zapewnił, że w Platformie Obywatelskiej standardy są jasne. Jeżeli ktoś dopuszcza się jakichkolwiek czynów niezgodnych z polskim prawem, musi za to ponieść konsekwencje - podkreślił Kierwiński.

Praca urzędu przebiega bez zakłóceń

Rzecznik prasowy dzielnicy Włochy Piotr Daniluk zapewnił, że praca urzędu mimo zatrzymania przebiega bez zakłóceń. Podobne zapewnienia przedstawili zastępcy burmistrza - Monika Kryk i Sebastian Piliński -w oświadczeniu opublikowanym na stronie dzielnicy. "Oświadczamy jednocześnie, że powyższe zdarzenie nie będzie miało wpływu na wykonywanie obowiązków służbowych przez pracowników Urzędu Dzielnicy Włochy na rzecz mieszkańców Warszawy" - podkreślili.

Od strony formalnej, wyjaśnił rzecznik, obecna sytuacja jest traktowana jak nieobecność burmistrza, a decyzje związane z jego obowiązkami i dotyczące podległych mu wydziałów wydają jego zastępcy.

Artur W. z Koalicji Obywatelskiej został burmistrzem Włoch w listopadzie ubiegłego roku, wcześniej był zastępcą burmistrza Bielan.