Trwa policyjna obława na podejrzanego o zabójstwo dwojga osób w Kadłubie koło Strzelec Opolskich. Poszukiwany jest 17-latek, który - według śledczych - brutalnie zabił straszą kobietę i mężczyznę.

Jak informuje reporter RMF FM Krzysztof Zasada, do Kadłuba ściągnięto policyjne posiłki, między innymi funkcjonariuszy pionów prewencji z Opola.

W miejscowości jest wiele patroli. Funkcjonariusze wykorzystują do tych poszukiwań także psy tropiące. Kontrolowane są też samochody.

Na miejscu tragedii wciąż pracują śledczy. Dojechali między innymi policjanci z laboratorium kryminalistycznego komendy wojewódzkiej.

Dyrektorzy lokalnych placówek oświatowych wydali zalecenia, by dziś dzieci same nie wracały po zajęciach do domów, a odebrali je rodzice lub opiekunowie - dowiedział się nasz reporter.

Podwójne morderswo w Kadłubie

Rano funkcjonariusze otrzymali informację o morderstwie w jednym z domów jednorodzinnych. Tam natrafiono na ciała starszej kobiety i mężczyzny. Według wstępnych ustaleń to mieszkańcy tego domu - powiedziała rzecznik prasowa KP Policji w Strzelcach Opolskich mł. asp. Doroty Janać.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu Stanisław Bar przekazał z kolei, że u ofiar stwierdzono liczne rany rąbane. Z nieoficjalnych informacji wynika, że narzędziem zbrodni była siekiera.

Według naszych ustaleń, w domu mieszkały cztery osoby: małżeństwo, 17-letni chłopak i teściowa mężczyzny, a zarazem babcia nastolatka. Zamordowany został mężczyzna i najstarsza mieszkanka domu. Żona mężczyzny w momencie zbrodni była w szpitalu na planowej operacji. Obecnie trwają działania mające na celu ustalenie miejsca pobytu nastolatka - powiedział prokurator Bar.