Jak twierdzi prokuratura, od początku 2013 roku do połowy 2015 ówczesny prezes Nanotela emitował obligacje swej spółki, zatajając bądź podając nieprawdziwe informacje dotyczące stanu finansowego firmy, a także wartości nieruchomości, która była zabezpieczeniem roszczeń obligatariuszy. To wprowadzenie w błąd - według prokuratury - doprowadziło nabywców obligacji do niekorzystnego rozporządzenia mieniem.
Dodatkowo Daniel W. nie był w stanie spłacić wszystkich obligatariuszy. Były prezes Nanotela nie przyznał się do tych zarzutów.
Prokuratura wystąpiła do sądu o areszt. Ten zdecydował, że mężczyzna trafi za kraty na dwa miesiące.