Ostrołęcka drogówka po pościgu zatrzymała w sobotę mężczyznę, który prawie dwukrotnie przekroczył prędkość i próbował przejechać umundurowanego policjanta. Okazało się, że kierowca był kompletnie pijany.

W sobotę po południu jeden z patroli w Ostrołęce zauważył szybko jadący samochód. Pojazd poruszał się w obszarze zabudowanym prawie dwukrotnie szybciej, niż pozwalają na to przepisy. Zarejestrowano prędkość 96 km na godzinę.

Kiedy policjanci próbowali go zatrzymać, kierowca przyspieszył i próbował przejechać jednego z nich. Funkcjonariusze ruszyli w pościg. Podczas ucieczki mężczyzna zjechał na pobocze i uderzył w znak drogowy.

Badanie trzeźwości wykazało w organizmie 44-latka 5 promili alkoholu. Okazało się, że to mieszkaniec województwa podlaskiego, który jest poszukiwany do odbycia kary pół roku więzienia. Miał też zabrane prawo jazdy.  

Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Ma usłyszeć kilka zarzutów - grozi mu kilka lat więzienia. Od razu trafi także do zakładu karnego w celu odbycia swojej wcześniej zasądzonej kary. 

Opracowanie: