Bił i kopał pięściami po całym ciele, uderzał tłuczkiem do mięsa, w końcu zaatakował nożem. Policjanci zatrzymali 32-latka, który brutalnie pobił swojego ojca. 71-latek trafił do szpitala - poinformowała w poniedziałek podkom. Marta Sulowska, rzeczniczka wolskiej policji.

W nocy z 12 na 13 marca po przed północą do komendy na warszawskiej Woli zgłosił się 71-latek, który opowiedział, że został zaatakowany przez swojego syna. Miał on widoczne ślady pobicia. Funkcjonariusze od razu powiadomili karetkę pogotowia, która zabrała go do szpitala - powiedziała podkom. Marta Sulowska, rzeczniczka wolskiej policji.

Z relacji starszego mężczyzny wynikało, że w pewnym momencie jego syn, Adam M., rzucił się na niego z pięściami. 32-latek miał go kopać i bić po całym ciele m.in. tłuczkiem do mięsa. W pewnym momencie emeryt miał zostać zaatakowany nożem, którym zostały zadane rany cięte - mówi podkom. Marta Sulowska.

Policjanci natychmiast pojechali do mieszkania, w którym doszło do dantejskich scen. Zastali tam syna pokrzywdzonego. Mężczyzna został zatrzymany. Badanie alkomatem wykazało, że ma on ponad dwa promile alkoholu w organizmie.

Po zgromadzeniu materiału dowodowego przez śledczych z Woli 32-latek został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Decyzją sądu mężczyzna został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.

Okazało się również, że 32-latek był wcześniej karany. Przebywał klika miesięcy w więzieniu w związku ze stosowaniem gróźb karalnych wobec ojca.

Opracowanie: