Po ponad trzech dekadach linie lotnicze Spirit Airlines, znane z niskich cen i charakterystycznych żółtych samolotów, zakończyły działalność. Decyzja ta oznacza nie tylko koniec pewnej ery w amerykańskim lotnictwie, ale także poważne konsekwencje dla tysięcy pracowników i milionów pasażerów.
- Linie lotnicze Spirit Airlines ogłosiły natychmiastowe zakończenie działalności po 34 latach.
- Nie powiodły się próby uzyskania pomocy rządowej.
- Wpadek przewoźnika może skutkować wzrostem cen biletów i ograniczeniem konkurencji na rynku lotniczym w USA.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Spirit Airlines, jeden z najbardziej rozpoznawalnych tanich przewoźników w Stanach Zjednoczonych, ogłosił w sobotę, że kończy działalność i rozpoczyna "uporządkowaną likwidację swojej działalności, ze skutkiem natychmiastowym" - informuje agencja Associated Press.
Wszystkie loty zostały odwołane, a przewoźnik przestał świadczyć obsługę klienta. Firma poinformowała, że pasażerowie mogą spodziewać się zwrotów kosztów, ale nie otrzymają pomocy w rezerwacji alternatywnych połączeń.
Przez ostatnie tygodnie trwały rozmowy na temat ewentualnej pomocy rządowej. Administracja prezydenta Donalda Trumpa rozważała wsparcie finansowe dla zadłużonego przewoźnika, jednak ostatecznie nie doszło do porozumienia. Sekretarz transportu Sean Duffy zapowiedział, że inne linie zaoferują specjalne ceny dla pasażerów Spirit Airlines, a także pomogą pilotom i personelowi wrócić do domów.
Założone w 1992 roku linie lotnicze Spirit Airlines od lat zmagały się z problemami finansowymi, które nasiliły się po wybuchu pandemii Covid-19. Wysokie koszty operacyjne, rosnące zadłużenie oraz gwałtowny wzrost cen paliwa lotniczego - spowodowany wojną Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem - doprowadziły firmę do bankructwa.
Associated Press przypomina, że w listopadzie 2024 roku przewoźnik złożył wniosek o ochronę przed wierzycielami, mając na koncie ponad 2,5 miliarda dolarów strat od początku 2020 roku. W sierpniu 2025 roku linie lotnicze ponownie zawnioskowały o ochronę przed bankructwem, deklarując 8,1 miliarda dolarów długu i 8,6 miliarda aktywów.
Upadek Spirit Airlines to nie tylko problem dla pasażerów. Związki zawodowe ostrzegają, że likwidacja przewoźnika oznacza utratę pracy dla około 17 tysięcy osób - pilotów, stewardes, pracowników obsługi naziemnej i administracji. Eksperci podkreślają, że zniknięcie taniego przewoźnika może doprowadzić do wzrostu cen biletów i ograniczenia konkurencji, zwłaszcza na trasach do Las Vegas oraz miast na Florydzie, gdzie linie lotnicze miały silną pozycję.
W lutym tego roku linie lotnicze przewiozły 1,7 miliona pasażerów na trasach krajowych - o pół miliona mniej niż rok wcześniej. W tym samym czasie liczba dostępnych miejsc spadła o połowę w porównaniu z majem 2024 roku.
Pasażerowie, którzy wykupili bilety na loty Spirit Airlines, mogą ubiegać się o zwrot pieniędzy przez linie, karty kredytowe lub ubezpieczenia podróżne. Jednak dla wielu osób, zwłaszcza tych planujących wakacje lub podróże służbowe, nagłe zamknięcie przewoźnika oznacza poważne komplikacje.


