Zobaczyć go na wolności - to rzecz prawie niemożliwa. Ale teraz szanse na to wzrosną. 10 rysi do końca roku trafi na wolność w Zachodniopomorskiem. Zagrody opuściły już pierwsze trzy osobniki. Program reintrodukcji nizinnego podgatunku rysia w północno-zachodniej Polsce prowadzi Dzika Zagroda w Jabłonowie koło Mirosławca.

To tu na rozpoczęcie życia na własną łapę oczekują kolejne zwierzęta z charakterystycznymi pędzelkami na uszach. Część dziczeje w zagrodach, gdzie nie mają kontaktu z człowiekiem. Te, które są zbyt oswojone, by poradzić sobie na wolności - to osobniki hodowlane. Pracownicy Dzikiej Zagrody z niecierpliwością czekają na pierwsze kocięta, które w przyszłości mogłyby zasilić dziko żyjącą populację. 

To piękne zwierzęta. Każdy ryś jest inny, ma inny charakter, inne upodobania. Jak każdy kot, do człowieka mają stosunek obojętny albo zainteresowane są tym, co mogą uzyskać, czyli jedzeniem. Nie miziamy się z nimi. To jest kot. Chodzi własnymi drogami, w dodatku rysie są samotnikami. Jedynie wiosną, w okresie rui przebywają razem. Drugi przypadek, gdy ryś nie jest sam, to gdy samica odchowuje młode - mówi Marcin Grzegorzek z Zachodniopomorskiego Towarzystwa Przyrodniczego. 

Jego rysie z Jabłonowa znają doskonale. To on te urocze koty karmi. Rysie dostają wyłącznie dziczyznę. Chodzi o to, żeby na wolności nie szukały kur, tylko polowały na te zwierzęta, do smaku mięsa których są przyzwyczajone.

Wszystkie wypuszczane na wolność osobniki są dokładnie badane, szczepione, odrobaczane, zakładana jest im też obroża z nadajnikiem GPS. Dzięki temu dokładnie wiadomo, gdzie znajdują się te, które zamieszkały na wolności. Tylko jedna z samic postanowiła wrócić do człowieka. Rysicę Nelly trzeba było odłowić i wróciła do Jabłonowa. Dwie kolejne samice radzą sobie nieźle, mimo że urodziły się w niewoli polują. Samiec kręci się obecnie wokół zagrody wypuszczeniowej, zwabiony rują przebywających jeszcze w zamknięciu samic.

Program reintrodukcji rysia nizinnego w Zachodniopomorskiem zakłada, że w tym roku na wolność zostanie wypuszczonych 10 zwierząt. Co roku mają być uwalniane kolejne. Zimy nie przeżywa bowiem nawet połowa. O sukcesie projektu będzie można mówić, gdy wolno żyjące koty doczekają się potomstwa i je odchowają.

Według szacunków w całej Polsce żyje obecnie około 30-40 rysiów podgatunku nizinnego. Występują m.in. w Puszczy Białowieskiej, Piskiej i Kampinoskiej.