Na kary po 15 lat więzienia skazał wczoraj Sąd Okręgowy we Wrocławiu dwóch kibiców klubu Śląsk Wrocław oskarżonych o zabicie pasażera pociągu. Wyrok nie jest prawomocny. Prokurator domagała się dla obu oskarżonych po 25 lat więzienia, gdyż jej zdaniem, zabili ze szczególnym okrucieństwem.

Sąd nie miał wątpliwości, że oskarżeni są winni, choć nigdy nie przyznali się do zabójstwa. Obaj zostali skazani na podstawie zeznań jednego świadka - swojego kolegi, który widział całe zajście. Po ogłoszeniu wyroku zarówno obrońcy, jak i prokurator zapowiedzieli apelację.

Do zabójstwa doszło w sierpniu 1999 roku w pociągu relacji Wrocław-Lublin. Skazani - obecnie 20-letni Krzysztof J. i 33-letni Andrzej P. jechali na mecz do Zamościa i w czasie podróży pili alkohol. Gdy zabrakło im alkoholu i pieniędzy zażądali "wsparcia finansowego" od 39-letniego Stanisława G. Mężczyzna odmówił i najpierw został pobity, potem wyrzucony z pędzącego pociągu. Zginął na miejscu.

08:30