Do rodzinnej tragedii doszło we wsi Gawrony koło Lubina na Dolnym Śląsku. Prawdopodobnie wskutek nieszczelnej instalacji kominowej 4-osobowa rodzina zatruła się tlenkiem węgla. Trojga dzieci, w tym 15-letnich bliźniąt: chłopca i dziewczyny oraz ich 6-letniego brata nie udało się niestety uratować. Ich matka w ciężkim stanie trafiła do szpitala.

Zwłoki dzieci znalazł w piątek nad ranem ojciec rodziny, który wrócił do domu po nocnej zmianie. Kobieta jako jedyna dawała oznaki życia, mąż próbował ją reanimować, a następnie wezwał pogotowie. W stanie ciężkim odwieziono ją do szpitala. Rzecznik lubińskiej policji Krzysztof Olszowiak powiedział, że najprawdopodobniej przyczyną tragedii były nieszczelne przewody kominowe, ale to dokładnie ustalą biegli z dziedziny kominiarstwa. Wiadomo, że dom był ogrzewany przez piece kaflowe. Uratowana kobieta jest przytomna. Na razie jednak nikt nie powiedział jej o śmierci dzieci.

foto Archiwum RMF

15:25