Bjorg Lambrecht - belgijski zawodnik ekipy Lotto Fix All - zmarł po wypadku na trasie trzeciego etapu Tour de Pologne - podał lekarz wyścigu dr Ryszard Wiśniewski. 22-latek uderzył w betonowy przepust.

Wypadek miał miejsce w pierwszej części etapu z Chorzowa do Zabrza (150,5 km). Doszło do niego po godz. 17 w miejscowości Bełk niedaleko Rybnika. Bjorg Lambrecht zjechał z trasy i uderzył w betonowy przepust. 

Lekarze zdołali przywrócić funkcje życiowe młodemu Belgowi. Jego stan nie pozwalał na transport helikopterem, dlatego został zabrany karetką do szpitala w Rybniku, gdzie zmarł.

Policja będzie wyjaśniać okoliczności tego zdarzenia. To pierwszy śmiertelny wypadek kolarza w Tour de Pologne, odkąd w 1993 roku dyrektorem wyścigu został Czesław Lang.

Reanimowaliśmy go w karetce. Przybył bardzo szybko śmigłowiec pogotowia ratunkowego i wspólnie pacjent był ratowany. Zrobiliśmy wszystko, co można było zrobić. Nie reagował na urządzenie do pośredniego masażu serca. Trzeba było otworzyć klatkę piersiową, żeby bezpośrednio masować serce. Nie nadawał się do transportu śmigłowcem, więc przewieziono go ambulansem do szpitala w Rybniku. Trafił od razu na stół operacyjny i w trakcie operacji zmarł w wyniku poważnych obrażeń ciała - klatki piersiowej, jamy brzusznej, z krwawieniami ze śledziony, z wątroby. Jest nam przykro - powiedział lekarz wyścigu, Ryszard Wiśniewski.


"Moment zawahania, zjazd z asfaltu i tragedia"


Czterdziesty ósmy kilometr okazał się kilometrem pechowym, gdzie z jezdni, nie wiadomo dlaczego, zjechał Bjorg Lambrecht. Tak się złożyło, że wpadł do głębokiej fosy - relacjonował na mecie trzeciego etapu w Zabrzu dyrektor Tour de Pologne Czesław Lang. Obrażenia były na tyle poważne, że wezwaliśmy szybko helikopter i karetkę. Przewieziono go do szpitala, jeszcze akcję serca udało się pobudzić, ale niestety nie przeżył. Jest na bardzo przykro - dodał. To nie był zjazd, na którym się osiąga dużą prędkość, ale prosta, szeroka droga. Moment zawahania, zjazd z asfaltu i tragedia - podkreślił. 


Na mecie odwołano ceremonię dekoracji zwycięzcy i liderów poszczególnych klasyfikacji.

Trzeci etap wygrał prowadzący w wyścigu Niemiec Pascal Ackermann, po dyskwalifikacji za nieregulaminowy sprint Holendra Fabio Jakobsena.

Co dalej z wyścigiem?


Po tragicznej śmierci 22-letniego Belga Tour de Pologne nie zostanie przerwany. Organizatorzy zamierzają oddać hołd Lambrechtowi.

Na jutro - przed startem lub w trakcie dekoracji - planowana jest minuta ciszy w hołdzie jednemu z najzdolniejszych belgijskich kolarzy, który dopiero rozwijał swoją karierę. 

22-letni Lambrecht w zeszłym roku podpisał profesjonalny kontrakt z grupą Lotto. Jednym z jego największych sukcesów było wicemistrzostwo świata do lat 23.