40 lat temu radziecki kosmonauta Aleksiej Leonow jako pierwszy człowiek w historii wyszedł na spacer w przestrzeni kosmicznej. Po latach wciąż żyje Kosmosem - w mediach propaguje np. ideę jego podboju.
Ta pierwsza ekspedycja, sprzed 40 laty, o mały włos nie zakończyła się tragicznie - w próżni rozdęło skafander i Aleksiej Leonow nie mógł wcisnąć się z powrotem do śluzy. Jednak w dramatycznym momencie, w ostatniej chwili zmienił ciśnienie wewnątrz skafandra i udało mu się wrócić do statku kosmicznego, który opuścił 20 minut wcześniej.
Dziś, dwa lata po katastrofie amerykańskiego wahadłowca, Rosja znów jest jedynym krajem, stale wysyłającym na orbitę rakiety i statki kosmiczne - choć te mimo postępu technologii niewiele się zmieniły od czasów kosmonauty Leonowa.
Moskwa wysyła więc na orbitę kosmicznych turystów, a za kilkanaście lat być może spróbuje wysłać kosmonautów na Marsa...


