Już od 1 czerwca Zakład Ubezpieczeń Społecznych rozpoczyna coroczną waloryzację środków zgromadzonych na kontach i subkontach ubezpieczonych – przypomina "Rzeczpospolita". To ważna informacja dla osób planujących przejście na emeryturę. Poczekanie z decyzją o złożeniu wniosku może oznaczać wyższe świadczenie nawet o kilkaset złotych miesięcznie.

  • Chcesz być na bieżąco? Jeszcze więcej informacji znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl

Waloryzacja kapitału ZUS

Od 1 czerwca Zakład Ubezpieczeń Społecznych rozpoczyna coroczną waloryzację środków zgromadzonych na kontach i subkontach ubezpieczonych. Proces ten polega na podniesieniu wartości składek zapisanych na koncie emerytalnym, obejmując środki zgromadzone do 31 grudnia poprzedniego roku, w tym kapitał początkowy oraz środki na subkoncie. Subkonto posiadają osoby urodzone po 1968 roku.

Waloryzacja ma na celu ochronę składek przed utratą realnej wartości, zwłaszcza w czasach wysokiej inflacji. Wysokość waloryzacji zależy od inflacji oraz wzrostu płac i liczby ubezpieczonych w poprzednim roku. W przypadku subkonta wskaźnik waloryzacji powiązany jest z dynamiką wzrostu PKB z ostatnich pięciu lat.

Ile można zyskać?

W 2025 roku waloryzacja składek na ubezpieczenie emerytalne wyniosła 14,41 proc. Prognozy na 2026 rok wskazują na wzrost rzędu 9,1 proc. Ostateczna kwota zależy jednak od indywidualnej sytuacji przyszłego emeryta.

Wyliczenie emerytury jest proste. ZUS dzieli zgromadzony kapitał przez średnią liczbę dalszych miesięcy życia, ustalaną na podstawie tabel GUS. Im większa kwota składek na koncie, tym wyższe świadczenie. Dodatkowo im później dana osoba przechodzi na emeryturę, tym kapitał dzielony jest przez mniejszą liczbę miesięcy, co również zwiększa kwotę świadczenia.

Jak pokazują wyliczenia, osoby, które złożą wniosek o emeryturę po czerwcowej waloryzacji, mogą liczyć na znacznie wyższe świadczenie. Przykładowo, jeśli 60-latka zgromadziła do końca 2025 roku 500 tys. zł, przed waloryzacją jej emerytura mogłaby wynieść 1851 zł. Po wzroście kapitału o 9,1 proc. środki zwiększyłyby się do około 545 tys. zł, a świadczenie do około 2018 zł - wynika z wyliczeń "Rzeczpospolitej". To niemal 270 zł więcej miesięcznie.

Jeszcze większa różnica pojawia się przy wyższym kapitale i późniejszym przejściu na emeryturę. 70-latek ze zgromadzoną kwotą 700 tys. zł przed waloryzacją mógłby otrzymać 3888 zł. Po podniesieniu kapitału do 763 tys. zł emerytura wzrosłaby do 4238 zł, czyli o około 350 zł.

Kiedy warto złożyć wniosek o emeryturę?

Eksperci podkreślają, że osoby planujące przejście na emeryturę powinny rozważyć złożenie wniosku po czerwcowej waloryzacji. Dzięki temu ich kapitał emerytalny zostanie powiększony, co przełoży się na wyższe świadczenie przez kolejne lata.

Jak co roku, ZUS wyśle ubezpieczonym informacje o stanie konta i prognozowanej wysokości przyszłego świadczenia. Warto dokładnie przeanalizować te dane przed podjęciem decyzji o przejściu na emeryturę.