Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła w środę stóp procentowych. Obecnie stopa referencyjna wynosi nadal 3,75 proc.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Zgodnie z oczekiwaniami Rada Polityki Pieniężnej nie obniżyła rat kredytów. Co najmniej przez kolejny miesiąc kredytobiorcy z kredytami o zmiennej stopie procentowej opartej o WIBOR będą mogli cieszyć się równie niskimi odsetkami co obecnie.

Główna stopa procentowa NBP, stopa referencyjna, została utrzymana na poziomie 3,75 proc. Stopa depozytowa wynosi 3,25 proc., stopa lombardowa - 4,25 proc., stopa redyskontowa weksli wynosi 3,8 proc., a stopa dyskontowa weksli - 3,85 proc.

Rada Polityki Pieniężnej w tym roku obniżyła stopy procentowe raz. Na początku marca RPP obcięła stopy o 0,25 pkt proc.

NBP podało, że posiedzenie czerwcowe RPP odbędzie się w dniach 1-2 czerwca 2026 r. zamiast 9-10 czerwca.

Stopy procentowe i zagrożenie inflacyjne

Ryzyko wzrostu inflacji nadal pozostaje wysokie. Przedłużający się konflikt na Bliskim Wschodzie, a zwłaszcza utrzymujące się ograniczenia w cieśninie Ormuz, przekładają się na wyraźny wzrost cen paliw na globalnych rynkach. Rada Polityki Pieniężnej nie chce jednak działać pochopnie i na razie czeka na rozwój wypadków.

W przeciągu najbliższych sześciu miesięcy może jednak pojawić się podwyżka stóp, a to by oznaczało, że rata mogłaby wzrosnąć o 191 zł w przypadku przeciętnego kredytu hipotecznego na pół miliona zł - wylicza Jarosław Sadowski z Rankomatu.

Na razie wpływ wojny na Bliskim Wschodzie na krajową gospodarkę jest częściowo łagodzony przez tzw. pakiet CPN, funkcjonujący również w części państw Unii Europejskiej. Rozwiązanie to ogranicza skalę podwyżek dla kierowców, jednak jednocześnie obciąża finanse publiczne.

Analitycy podkreślają, że możliwości budżetu państwa są ograniczone. Spadek dochodów w jednym segmencie może w przyszłości oznaczać konieczność podnoszenia podatków lub redukcji wydatków, co może ponownie zwiększyć presję cenową.

Nie bez znaczenia pozostaje także sytuacja w strefie euro. Gdyby Europejski Bank Centralny zdecydował się na podniesienie stóp procentowych, mogłoby to wzmocnić euro wobec złotego. Słabsza krajowa waluta oznaczałaby droższy import, a w konsekwencji dodatkowy impuls inflacyjny.

W tej sytuacji Rada Polityki Pieniężnej musi balansować między utrzymaniem stabilności cen a potrzebą wspierania wzrostu gospodarczego i sytuacji kredytobiorców.