Trzy osoby, w tym obywatele Holandii, Wielkiej Brytanii i Niemiec, zostały ewakuowane ze statku wycieczkowego MV Hondius po podejrzeniu zakażenia hantawirusem - poinformowało w środę holenderskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Na pokładzie jednostki, która obecnie stoi na kotwicy w pobliżu stolicy Wysp Zielonego Przylądka, przebywa blisko 120 osób różnych narodowości.

  • Najnowsze informacje z Polski i świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Dwie z tych osób są chore, a trzecia miała bliski kontakt z osobą, u której potwierdzono hantawirusa.

Niemiecki dziennik Bild powiadomił, że osoba z niemieckim obywatelstwem zostanie przewieziona do szpitala w Duesseldorfie.

Wśród ewakuowanych są dwie osoby z załogi. "Wszyscy troje są w stanie stabilnym, a u jednej osoby nie ma symptomów" - powiedziała przedstawicielka WHO na Wyspach Zielonego Przylądka Ann Lindstrand.

"WHO kontynuuje współpracę z operatorami statku w celu ścisłego monitorowania stanu zdrowia pasażerów i załogi, współpracując z krajami w celu wsparcia odpowiedniego dalszego leczenia medycznego i ewakuacji tam, gdzie jest to potrzebne" - podkreślił szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus. Do wpisu na platformie X dołączył zdjęcia z ewakuacji. 

Śmierć trzech osób

Troje pasażerów statku MV Hondius  - holenderskie małżeństwo i Niemka - zmarło z powodu hantawirusa, jedna osoba z brytyjskim obywatelstwem jest hospitalizowana w Johannesburgu i jedna w Zurichu.

Do tej pory potwierdzono zarażenie patogenem u trzech osób: zmarłej Holenderki, Brytyjki leczonej w Johannesburgu i mężczyzny, który pod koniec kwietnia wrócił do Szwajcarii, po wcześniejszym rejsie Hondiusem i jest obecnie leczony w szpitalu w Zurichu.

Kierunek: Wyspy Kanaryjskie

Obecnie statek jest w pobliżu portu w stolicy Wysp Zielonego Przylądka, Prai. Pływający pod holenderską banderą wycieczkowiec po ewakuacji Hondius skieruje się na Wyspy Kanaryjskie. Hiszpańskie Ministerstwo Zdrowia spodziewa się Hondiusa za 3 lub 4 dni.

Przeciwko pojawieniu się statku na Wyspach Kanaryjskich wypowiedział się szef władz wspólnoty autonomicznej. Fernando Clavijo stwierdził, że decyzja w tej sprawie została podjęta przez Madryt autorytarnie. Zastanawiamy się, dlaczego, skoro statek stoi w porcie na Wyspach Zielonego Przylądka, musi przypłynąć na Wyspy Kanaryjskie, oddalone o trzy dni podróży, skoro stan pasażerów jest nieznany? Innymi słowy, jakie kryteria techniczne doprowadziły do zmiany decyzji? - mówił w rozmowie z kanałem RTVE.

Stwierdził też, że mieszkańcy Wysp Kanaryjskich "nie mogą czuć się bezpiecznie, ponieważ zagrożenie jest ewidentnie bardzo realne".

Na pokładzie znajduje się 88 pasażerów i 29 osób załogi - osoby 23 narodowości.

Skąd wziął się hantawirus?

Na tym etapie WHO uważa, że pierwsi chorzy na Hobiusie zarazili się hantawirusem jeszcze na lądzie, po czym doszło do przeniesienia go z człowieka na człowieka - powiedziała szefowa wydziału zapobiegania pandemiom w WHO Maria Van Kerkhove.

Podkreśliła jednak, że do zarażenia między ludźmi może dojść tylko w razie bardzo bliskich kontaktów. Zagrożenie dla szerokich kręgów społecznych jest niewielkie. To nie jest wirus rozprzestrzeniający się jak grypa czy Covid-10 - zaznaczyła.

Hantawirusy są niebezpieczne dla zdrowia i życia ludzi. Przenoszą się przez kontakt z odchodami, moczem lub śliną gryzoni. Mogą wywoływać ciężkie choroby układu oddechowego. 

W rzadkich przypadkach wirusy mogą być też przenoszone między ludźmi.