Będzie sejmowy sąd nad działającymi w Polsce bankami. Na piątek wstępnie zaplanowane jest nadzwyczajne posiedzenie sejmowej Komisji Finansów Publicznych. Posłowie wezwą tam szefów banków i zapytają, dlaczego banki podnoszą teraz opłaty i czy nie jest to zemsta za nowy podatek bankowy.

Posłowie chcą przepytywać prezesów banków na podstawie samej ustawy o podatku bankowym. Tam jasno jest napisane, że nie wolno podnosić opłat z powodu nowego podatku - przypomina szef sejmowej Komisji Finansów Publicznych, poseł Andrzej Jaworski z PiS. Art. 14 podatku bankowego mówi wprost, że banki nie mają prawa przenosić na klientów kosztów, które są związane z tym nowo wprowadzonym podatkiem - podkreśla Jaworski.

Na "dywanik" chce wezwać nie tylko prezesa państwowego PKO BP, który to bank wczoraj podniósł opłaty, ale także szefów banków prywatnych. Prawo obowiązuje wszystkich. Jeżeli doszłoby do złamania prawa, będziemy o tym informować odpowiednie służby - zapewnia poseł.

Podatek bankowy wejdzie w życie od początku lutego. W tym roku banki mają z jego tytułu zapłacić od 4 do 5 miliardów złotych. Wyższe opłaty mają im zrekompensować tę stratę.

Ustawa o podatku od niektórych instytucji finansowych przewiduje, że od lutego 2016 r. m.in. banki, firmy ubezpieczeniowe, SKOK-i i firmy pożyczkowe będą obłożone tzw. podatkiem bankowym, wynoszącym rocznie 0,44 proc. wartości ich aktywów.

Celem ustawy o podatku bankowym jest, jak argumentowali autorzy - posłowie PiS - pozyskanie dodatkowego "źródła finansowania wydatków budżetowych, w szczególności wydatków społecznych". Zgodnie z ustawą opodatkowaniem zostaną objęte banki (krajowe, oddziały banków zagranicznych, oddziały instytucji kredytowych), zakłady ubezpieczeń i reasekuracji, spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe oraz firmy pożyczkowe.

W przypadku banków oraz spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych wartość aktywów wolnych od podatku wynosi 4 mld zł. Dla ubezpieczycieli jest to 2 mld zł, a dla firm pożyczkowych - 200 mln zł. Zwolniony z podatku bankowego został Bank Gospodarstwa Krajowego oraz ewentualnie inne banki państwowe, które mogą powstać w przyszłości.

Ustawa zakłada m.in., że firmy ubezpieczeniowe i pożyczkowe nie będą mogły się sztucznie dzielić, by uniknąć podatku. Limit aktywów (odpowiednio 2 mld zł i 200 mln zł), powyżej których będą płacić podatek, dotyczy nie pojedynczych firm, ale całej grupy kapitałowej.

(mpw)