Orlen obniżył w czwartek hurtowe ceny paliw - benzyny bezołowiowej Eurosuper 95 o 33 zł, a oleju napędowego Ekodiesel o 11 zł na metr sześc. Są to dane opublikowane przez koncern. Wcześniej, w środę, staniał olej Ekodiesel, natomiast do góry poszła cena benzyny Eurosuper 95.
- Wojna na linii USA, Izrael - Iran przedłuża się, czego pokłosiem jest napięta sytuacja na rynku paliw.
- Prezes Orlenu oraz minister energii zapewniają, że paliwa nie zabraknie, a dostawy są zabezpieczone i baza w Dębogórzu działa bez zakłóceń.
- Dzisiejszy cennik znajdziesz poniżej.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Według aktualnego hurtowego cennika paliw Orlenu, dzisiaj benzyna bezołowiowa Eurosuper 98 kosztuje tam 5 433 zł za metr sześc., czyli o 33 zł mniej niż dzień wcześniej, z kolei olej napędowy Ekodiesel kosztuje 6 771 za metr sześc., czyli 11 zł mniej niż dzień wcześniej. W środę Orlen podniósł hurtową cenę benzyny bezołowiowej Eurosuper 95 o 16 zł, do 5 466 zł za metr sześc. i jednocześnie obniżył hurtową cenę oleju napędowego Ekodiesel o 14 zł, do 6 782 zł za metr sześc.
Koncern tłumaczy, że ceny hurtowe paliw skorelowane są m.in. z ich notowaniami na rynkach europejskich, przy czym wynikają również z warunków kontraktowych i kosztów logistycznych.
Trwająca od 28 lutego wojna na Bliskim Wschodzie, po ataku USA i Izraela na Iran, spowodowała wzrost notowań ropy naftowej na świecie, a także notowań gotowych paliw, co przełożyło się na ceny detaliczne tych produktów na stacjach, również w Polsce. W związku z drożejącymi paliwami jeszcze w ubiegłym tygodniu rząd ogłosił czasowy pakiet regulacji "Ceny Paliwa Niżej", mający ograniczać wzrost cen tych produktów. Czwartek jest trzecim z kolei dniem, gdy na stacjach w całym kraju obowiązują ceny maksymalne dla paliw, ustalone przez Ministra Energii i publikowane dzień wcześniej w Monitorze Polskim.
Aktualnie cena maksymalna dla benzyny silnikowej bezołowiowej 95 z uwzględnieniem VAT wynosi 6,23 zł, cena benzyny bezołowiowej 98 z VAT jest nie większa niż 6,84 zł za litr, natomiast cena maksymalna oleju napędowego to 7,65 zł za litr, razem z VAT.
W środę prezes Orlenu Ireneusz Fąfara zapewnił, że paliwa na stacjach w Polsce nie zabraknie. Obecnie jesteśmy spokojni i państwo możecie być spokojni, wszyscy państwo możecie być spokojni, że paliwa nie zabraknie - powiedział szef płockiego koncernu podczas konferencji prasowej w Ministerstwie Aktywów Państwowych.
Z kolei szef tego resortu Wojciech Balczun podkreślił, że dzięki pakietowi "Ceny Paliwa Niżej", kierowcy na stacjach płacą mniej za paliwo niż przed wprowadzeniem tego mechanizmu. Ta cena zawsze będzie niższa niż to, co wynikałoby wprost z naturalnej, że tak powiem, rynkowej rzeczywistości, metody wyliczenia, która przed CPN-em obowiązywała – wyjaśnił Balczun.
Z badania e-petrol.pl wynika, że we wtorek i środę na części stacji można było tankować nawet w niższych cenach niż ustalone przez Ministra Energii. Według portalu, po wejściu w życie pakietu "Ceny Paliwa Niżej" seria drastycznych podwyżek została zatrzymana.
Minister energii Miłosz Motyka oświadczył w środę, że obecnie nie ma ryzyka związanego z przerwaniem dostaw paliw do Polski. Mamy te dostawy w pełni zabezpieczone - powiedział Motyka na konferencji prasowej.
W ostatnim czasie PERN informował, że jego baza paliw w Dębogórzu w Pomorskiem, przyjmująca dostawy produktów naftowych, które do Polski sprowadzane są drogą morską, funkcjonuje bez zakłóceń i jednocześnie notuje wzrost obsługi przeładunkowej oleju napędowego. Spółka podkreśliła, że baza ta posiada wolne zasoby i jest przygotowana na jeszcze większy import. PERN podał, że w marcu w bazie w Dębogórzu przyjęto ponad 320 tys. metrów sześc. paliw, czyli 100 proc. więcej niż w lutym.


