Zaledwie 80 kilometrów na północ od Rzymu, w niewielkiej dolinie, kryje się jedno z najbardziej niezwykłych miejsc we Włoszech. Park Potworów w Bomarzo – pełen dziwacznych, upiornych i fascynujących rzeźb – od wieków budzi zachwyt, strach i ciekawość turystów oraz artystów z całego świata. Sacro Bosco przez stulecia czekał na ponowne odkrycie.

  • Park w Bomarzo to unikalny ogród rzeźb, położony 80 km na północ od Rzymu.
  • Został założony w XVI wieku przez Vicino Orsiniego i poświęcony jego żonie.
  • Przez 300 lat park był zapomniany i zarośnięty, aż odkrył go Salvador Dali.

Włoska prowincja Lazio, znana z malowniczych wzgórz, winnic i starożytnych ruin, skrywa w swoim sercu miejsce, które wydaje się wyjęte wprost z baśni lub mrocznego snu. To właśnie tam, tuż za niewielkim miasteczkiem Bomarzo, znajduje się Sacro Bosco - Święty Las, zwany także Parkiem Potworów. Od XVI wieku fascynuje on podróżnych, którzy odważą się zanurzyć w jego bujną zieleń i stawić czoła spojrzeniom kamiennych stworów.

Dziwaczne rzeźby i mityczne postaci

Przechadzając się po parku, trudno nie poczuć się jak w świecie mitów i legend. Wśród omszałych drzew i bujnych krzewów czają się monumentalne rzeźby - każda z nich tak niezwykła, że trudno oderwać od niej wzrok. Oto Orkus, bóg podziemi, którego olbrzymia głowa z szeroko otwartymi ustami przywołuje na myśl bramę do innego świata. Wewnątrz jego paszczy znajduje się stół, jakby zapraszający do upiornej uczty, a nad wejściem widnieje tajemniczy napis: "Ogni pensiero vola" - "Każda myśl leci".

To jednak dopiero początek. Wśród kamiennych potworów spotkać można walczących gigantów, syreny z rozwartymi płetwami, kobiecą postać siedzącą na ogromnym żółwiu, a nawet słonia niosącego na grzbiecie wieżę.

Mistyczne inskrypcje, fontanny, greckie boginie, Cerber, Pegaz czy lwy walczące ze smokiem - każde z tych dzieł kryje w sobie zagadkę, której znaczenie do dziś pozostaje nieodgadnione.

Z miłości do żony: historia powstania parku Sacro Bosco

Historia Parku Potworów jest równie niezwykła jak jego rzeźby. Założycielem Sacro Bosco był Vicino Orsini, ostatni feudalny władca Bomarzo, który w XVI wieku postanowił stworzyć miejsce pełne fantazji i tajemnicy. Przez ponad 30 lat pracował wraz z artystami nad realizacją swojego marzenia, poświęcając park ukochanej żonie, Giulii Farnese, zmarłej w 1564 roku. To właśnie jej pamięci dedykowane są kamienne potwory i baśniowe postaci.

Orsini nie tylko zlecił wykonanie rzeźb, ale również polecił wznieść krzywy dom oraz inne osobliwe budowle, które do dziś zadziwiają odwiedzających. Wszystko to opatrzył inskrypcjami pełnymi zagadek, które od wieków fascynują historyków sztuki.

Symbolika i tajemnice inskrypcji

Jedną z największych zagadek parku jest symbolika umieszczonych w nim napisów. Szczególnie intrygujący jest napis nad wejściem do ust Orkusa: "Ogni pensiero vola". Wielu badaczy wskazuje na związek tego wyrażenia z "Boską Komedią" Dantego - słynnym dziełem literatury włoskiej, gdzie przy wejściu do piekieł widnieje napis: "Porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy wchodzicie". To tylko jedna z wielu interpretacji, które podkreślają głęboko filozoficzny i symboliczny charakter parku.

Zapomnienie i ponowne odkrycie

Po śmierci Orsiniego w 1585 roku park, który był jego oczkiem w głowie, popadł w zapomnienie. Przez kolejne trzy stulecia rzeźby zarastały mchem, a natura skrzętnie ukrywała je przed wzrokiem ciekawskich. 

Dopiero w XX wieku, za sprawą artysty Salvadora Dali, Sacro Bosco został odkryty na nowo. Dali odwiedził park w 1938 roku, a motywy z Bomarzo pojawiły się w jego słynnych obrazach, m.in. w "Pokusie św. Antoniego".

Drugie życie parku

W latach 50. XX wieku park został kupiony przez włoskie małżeństwo, które zainwestowało ogrom pracy i środków w jego odnowienie. Dzięki ich wysiłkom Park Potworów odzyskał dawny blask i stał się jednym z najciekawszych i najbardziej oryginalnych miejsc turystycznych we Włoszech. Dziś Sacro Bosco przyciąga tłumy turystów, rodziny i zakochanych par, które z zapartym tchem spacerują w cieniu kamiennych olbrzymów.