"Wzmacniamy się. Dzisiaj z całej Polski przyjeżdżają miłośnicy Konfederacji, nasi członkowie. Plan na wybory jest niezmienny. Cel jest jeden: za dwa lata wprowadzić do Sejmu jak największą liczbę posłów (...). Nie patrzymy na innych, jesteśmy partią, która chce odsunąć obecną i poprzednią władzę od stołu" - powiedział Grzegorz Płaczek z Konfederacji, który był Gościem Krzysztofa Ziemca w RMF FM. Pytany o ewentualny mariaż z PiS lub Grzegorzem Braunem, powiedział: "W polityce nie można nigdy mówić, że nie ma szans na jakąś koalicję".
Nowa Nadzieja połączy się dzisiaj w Warszawie z Imperium Kontratakuje. To nie filmowa opowieść rodem z Gwiezdnych Wojen, a polska rzeczywistość polityczna. Dzięki temu połączeniu partia Sławomira Mentzena ma zachować możliwość dalszego działania oraz dotychczasową nazwę. Sąd Okręgowy w Warszawie postanowił bowiem wykreślić Nową Nadzieję z ewidencji partii politycznych po tym, jak nie złożyła ona w terminie sprawozdania finansowego za 2024 rok.
Dzisiejszy kongres był jednym z tematów rozmowy Krzysztofa Ziemca w RMF FM z Grzegorzem Płaczkiem.
Z całej Polski przyjeżdżają miłośnicy Konfederacji, nasi członkowie. Mamy dawno wyznaczoną listę liderów i posłów, którzy teraz wzrastają ze swoimi środowiskami. Cel jest jeden: za dwa lata wprowadzić jak największą liczbę posłów. Chcielibyśmy, żeby osoby, które będą brały odpowiedzialność ze mną i z obecnymi liderami, były w stu procentach przygotowane. Nie patrzymy na innych, jesteśmy partią, która chce odsunąć obecną i poprzednią władzę od stołu. Wierzymy, że możemy przekonać wyborców. Teraz jest nas trochę mniej w przestrzeni publicznej. Wynika to z tego, że pracujemy nad uszczegółowieniem programu i naszych pomysłów, bo za dwa lata to nie będą pomysły jak rozwijać to państwo, tylko jak ratować to państwo - powiedział przewodniczący klubu poselskiego Konfederacja Nowa Nadzieja.


