Zarzut usiłowania zabójsta ma usłyszeć mężczyzna, który wczoraj w urzędzie ranił nożem wójt gminy Stara Kornica na Mazowszu - dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada. Jeszcze dziś podejrzany ma być przesłuchany. Ostateczna decyzja co do zarzutu zależy od opinii lekarskiej poszkodowanej kobiety.
- Wójt gminy Stara Kornica została zaatakowana nożem w urzędzie przez znanego jej mężczyznę.
- Kobieta trafiła do szpitala z poważnymi ranami szyi i brzucha, ale jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
- Prokuratura rozważa postawienie sprawcy zarzutu usiłowania zabójstwa.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Do ataku na wójt miejscowości Stara Kornica doszło wczoraj popołudniu.Napastnik, którego wójt znała od lat, wszedł do budynku urzędu gminy i zaatakował kobietę nożem. Według relacji poszkodowanej mężczyzna zadał jej więcej niż dwa ciosy, raniąc ją w szyję i okolice brzucha. Na szczęście, dzięki szybkiej interwencji pracowników urzędu oraz służb ratunkowych, kobieta została natychmiast przewieziona do szpitala.
Jak ustalił reporter RMF FM Krzysztof Zasada, wójt gminy Stara Kornica została już przesłuchana w szpitalu. Lekarze pozwolili na kontakt ze śledczymi, którzy uzyskali od niej pierwsze zeznania. Kobieta dochodzi do siebie, a jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Jak sama przyznała, być może uratowała ją marynarka, którą miała na sobie w chwili ataku.
Mimo poważnych ran, jej stan jest stabilny.
Śledczy pracują nad wyjaśnieniem okoliczności zdarzenia. Kluczowa dla dalszego postępowania będzie opinia lekarska dotycząca obrażeń poszkodowanej. To od niej zależy, czy napastnik usłyszy zarzut usiłowania zabójstwa.
Prokurator przesłuchał już wójt, jednak jej zeznania nie przybliżyły śledczych do poznania motywów sprawcy. Kobieta podkreśliła, że nie miała z napastnikiem żadnych konfliktów, a ich relacje były poprawne.
Napastnik to mężczyzna, który od lat był znany urzędniczce. Wcześniej korzystał z pomocy Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, a od dwóch lat pracował w punkcie selektywnej zbiórki odpadów komunalnych. Wójt zapewnia, że nie dochodziło między nimi do żadnych sporów czy nieporozumień. Śledczy będą przesłuchiwać sprawcę jeszcze dziś, po uzyskaniu opinii medycznej.


