"Zbigniew Ziobro udowadnia, że jest człowiekiem, który boi się odpowiedzialności za swoje czyny. Gra na nosie Polakom. Zdecydowana większość Polaków uważa, że powinien stanąć przed polskim niezależnym sądem, a Ziobro, jak taki pospolity tchórz, ucieka przed odpowiedzialnością" - powiedział w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 Borys Budka, europoseł, wiceprzewodniczący Koalicji Obywatelskiej.

Słuchaj Radia RMF24>>>

Zbigniew Ziobro zostanie wydany Polsce? Borys Budka mówi, na co liczy rząd Tuska

Tomasz Weryński pytał swojego gościa, czy Polska podejmuje dialog z Węgrami w sprawie ewentualnego wycofania azylu dla Zbigniewa Ziobry.

Strona polska stara się kanałami dyplomatycznymi wytłumaczyć tę sytuację, natomiast opinia publiczna widzi doskonale, że Węgry wypisują się z europejskiego porządku prawnego, podobnie zresztą, jak formacja Ziobry, czyli PiS. To smutne, że dają azyl ludziom, którzy powinni stanąć przed sądem. Na szczęście węgierska opozycja jest na dobrej drodze, żeby już w maju Ziobrę i Romanowskiego oddać Polsce, żeby mogli stanąć przed polskim sądem - powiedział nasz gość.

Europoseł KO zarzucił obecnemu premierowi Węgier, że ten "postępuje tak, jakby już nie był w Unii Europejskiej". 

To jest najbardziej antyeuropejski polityk. Człowiek, który stał się głosem Putina w UE. To człowiek, który wypisał się z europejskiego kręgu kulturowego - wskazał Borys Budka.

Węgry nawet prawo zmieniły pod kątem takich politycznych uciekinierów. Dlatego tak ważne jest dla przyszłego procesu ekstradycyjnego, by na Węgrzech na powrót u sterów byli ludzie, którzy szanują prawo europejskie, prawo międzynarodowe (...). Liczę na to, że nowy węgierski rząd cofnie ochronę (Ziobrze - przy. red.). Trzymamy mocno kciuki za obecną opozycję, by wygrała wybory. To są ludzie, którzy chcą by Węgry nadal były w UE. Zdecydowana większość Węgrów chce być we wspólnocie - stwierdził polityk KO.

Przypomnę, że sam Jarosław Kaczyński informował w oficjalnym piśmie - jako wicepremier - że to, co robi Ziobro i spółka z Funduszem Sprawiedliwości, jest niezgodne z prawem - dodał.

Tarcia na linii prezydent Karol Nawrocki - rząd Dolnalda Tuska

W rozmowie poruszono także wątek relacji rządu z prezydentem Karolem Nawrockim. Borys Budka ocenił czwartkowe spotkanie prezydenta z wicepremierem, szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, ministrem koordynatorem służb specjalnych Tomaszem Siemoniakiem, a także szefami służb cywilnych i wojskowych, jako krok w dobrą stronę, choć - jego zdaniem - "zdecydowanie spóźniony".

Prezydent musi zrozumieć, że nie jest nadpremierem. Konstytucja jasno określa jego rolę - powiedział nasz gość. 

Borys Budka zaznaczył, że rząd Donalda Tuska jest gotowy do współpracy z prezydentem, pod jednym warunkiem. Jest jeden warunek: wszystko musi się odbywać w ramach konstytucji - dodał. 

Trump chce Grenlandii. Budka: To niebezpieczne

W Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 pojawił się również temat ewentualnych amerykańskich roszczeń wobec Grenlandii. Budka uznał takie wypowiedzi za skrajnie niebezpieczne. Jeżeli państwo NATO mówi, że chce zabrać terytorium innemu państwu NATO, to jest to de facto koniec sojuszu - podkreślił. 

Polityk przekonywał, że w tej sprawie Polska powinna jednoznacznie opowiadać się po stronie prawa międzynarodowego i wspólnego stanowiska Unii Europejskiej.

Słuchaj Radia RMF24>>>

Po jeszcze więcej informacji odsyłamy Was do naszego internetowego Radia RMF24

Słuchajcie online już teraz!

Radio RMF24 na bieżąco informuje o wszystkich najważniejszych wydarzeniach w Polsce, Europie i na świecie.
Opracowanie: