„Jest i wola, jest i ochota. To jest proces. Przy takich rozwiązaniach prawnych podstawowa kwestia to dopracować szczegóły rozwiązań. Jak powiedział wczoraj pan prezes, mimo różnicy zdań jesteśmy razem i będziemy razem” – powiedział w Porannej rozmowie w RMF FM minister kultury Piotr Gliński, odnosząc się do stosunków między prezydentem Andrzejem Dudą i prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim w związku z kwestią reformy sądownictwa. „Dogadujemy się i dogadamy się dla dobra Polski” – podkreślił minister. Jak jednak przyznał, w polityce „nie wszystko idzie tak, jakbyśmy sobie wyobrażali”. Gliński skomentował także relacje między prezydentem a szefem MON Antonim Macierewiczem: „Może ta współpraca nie jest idealna, ale z takiej współpracy gdzie są dwie mocne osobowości czasami wychodzą lepsze rzeczy, niż jak się wszyscy zgadzają i popadają w pułapkę myślenia grupowego”. „Myślę, że będą” - tak minister odpowiedział z kolei na pytanie, czy jeszcze w tym roku będą nominacje generalskie. Piotr Gliński, odnosząc się do billboardowej kampanii Polskiej Fundacji Narodowej, powiedział, że jest to „działania absolutnie zgodne z prawem”.

Robert Mazurek, RMF FM: Poprosimy o jakieś dobre "wow"?

Piotr Gliński: Wow, "dobra zmiana" dotarła do RMF FM.

Dobra zmiana we własnej osobie wicepremiera. A jak tam wola porozumienia między prezesem a prezydentem, bo od tego zaczniemy?

Jest i wola, i ochota.

11.09 Gość: Piotr Gliński

A właśnie ktoś powiedział, że jak jest wola porozumienia, to znaczy, że nie ma porozumienia.

Jest i wola, i ochota, i to jest proces...

Kto stanie w takim razie przed sądem, skoro to proces?

...przy takich rozwiązaniach prawnych podstawowa kwestia to dopracować szczegóły rozwiązań.

"Dopracować szczegóły rozwiązań". A gdybyśmy spróbowali po polsku to powiedzieć?

Jak powiedział wczoraj pan prezes, mimo różnicy zdań jesteśmy razem i będziemy razem.

Jesteście razem...

Tak, i to jest bardzo ważne.

Ale ta deklaracja powinna się przekuć na praktykę.

Przekuwa się. Dzisiaj marszałek Senatu jest u pana prezydenta, ja też zresztą będę, bo dzisiaj jest takie spotkanie przygotowujące program "Niepodległa".

A jakie warunki stawia PiS projektom prezydenckim ws. sądów?

Nie no, nie będziemy publicznie mówili o warunkach. Dogadujemy się odnośnie najlepszego rozwiązania dla reformy sądów, która jest konieczna.

Naprawdę się dogadujecie? Bo na razie słychać tylko złośliwości między ministrem Jakim a ministrem Łapińskim.

Ja nie wiem, czy to są akurat najważniejsze osoby w tym dialogu.

Ale to są jedyne, które biorą udział.

Jedne z wielu.

Dlatego pytam się, czy się dogadujecie.

Oczywiście, że się dogadujemy i dogadamy się dla dobra Polski.

Jasne, oczywiście, wy wszystko robicie dla dobra Polski. Dlatego pytam o szczegóły.

Wie pan, staramy się, to jest obowiązek polityków.

Mój Boże, zaraz się wzruszę. Ale może zanim się wzruszę, to spytam jeszcze o ministra Macierewicza, bo to jest postać, o której prezydent mówi, że nie wyobraża sobie współpracy. A właściwie to jest nawet odwrotnie, bo minister Macierewicz nie chce współpracować z prezydentem. Jak to rozwiążecie?

Panie redaktorze, w polityce nie wszystko idzie łatwo, nie wszystko idzie tak, jakbyśmy sobie wyobrażali, natomiast jest oczywiste, że jeden i drugi polityk mają mandat do sprawowania swojej funkcji, więc muszą ze sobą współpracować i współpracują.

Ale właśnie nie współpracują. Przecież pan opowiada teraz...

Nie przesadzajmy, nie przesadzajmy.

A czy ja przesadzam?

No dobrze, może ta współpraca nie jest idealna, ale z takiej współpracy, gdzie są dwie mocne osobowości czasami wychodzą lepsze rzeczy, niż jak się wszyscy zgadzają i popadają w taką pułapkę myślenia grupowego.

Zgoda, ale na razie ta współpraca przynosi takie efekty, że nie ma nawet nominacji generalskich, co jest już takim symbolem najwyższego wzburzenia prezydenckiego, bo co innego prezydent może zrobić.

Pan minister Macierewicz jest konstytucyjnym ministrem, więc mnie trochę nie wypada wchodzić w jego kompetencje konstytucyjne. Natomiast ja powiedziałem, polityka to jest obszar budowania kompromisów i ja wierzę, że obie strony do takiego kompromisu dojdą. 

Wyobraża  pan sobie sytuacje, że ministrem obrony może być człowiek, który nie chce współpracować z prezydentem?

Nic nie wskazuje na to, że nie chce, może być różnica zdań i - jak powiedziałem - w demokracji najważniejsze jest poszukiwanie kompromisów.

A w takim razie spodziewa się pan, że będą nominacje generalskie jeszcze w tym roku?

Myślę, że będą.

To znaczy, że prezydent się ugnie, czy minister Macierewicz ustąpi?

Panie redaktorze, przecież ja nie jestem specjalistą od wojska...

Nie pytam pana  o rakiety, nie pytam pana o siły piechoty, pytam pana o czystą politykę.

Ja bym proponował, aby pan zaprosił pana Macierewicza i o szczegółach porozmawiał z panem ministrem.

Jak tylko zechce przyjść. Panie ministrze serdecznie zapraszamy do studia RMF.

Że ja w zastępstwie ministra obrony narodowej tu jestem?

Panie ministrze porozmawiajmy o czym innym, o tym czy panu podoba się akcja Polskiej Fundacji Narodowej?

To jest bardzo ciekawe rozwiązanie graficzne.

A pan jest teraz specjalistą od grafiki, tak?

No jako minister kultury poniekąd trochę muszę być. Akurat z tych talentów artystycznych akurat w tym zakresie miałem największy.

Socjolog, ekolog, grafik Piotr Gliński. Wiem, że miał pan być architektem podobno.

Nie, raczej miałem być grafikiem właśnie. 

Grafikiem, dobrze, co rozmowa pan zmienia zdanie... Ale ja pytam pana tak naprawde nie o to, czy to jest ładne czy brzydkie, tylko o to, czy to jest właściwe by Polska Fundacja Narodowa powołana do tego, by promować Polskę za granicą wydawała 19 milionów zł na kampanię stricte polską?

Jak pan wie, Polska ma kłopot ze swoim wizerunkiem zagranicznym, między innymi dlatego, że skłamana jest opowiesć na relacje o współczesnej Polsce. Kwestia reformy sądów jest kwestią bardzo ważną, to jest problem... sekundę, to pan z góry zaklada, że jest nie do obrony, a ja panu mówię, że jest do obrony. Jest to działanie absolutnie zgodne z prawem i szefowie spółek podejmując taką, czy inną decyzję, zakładając taką, nie inną fundację, zrobili to także zgodnie z prawem. My w tej chwili, jako rząd polski, reprezentujemy Polskę. Polska jest, jak powiedziałem...

Panie premierze, żeby poprawić wizerunek...

...pokazywana negatywnie także na Zachodzie i mamy prawo bronić swojego wizerunku.

I dlatego, żeby poprawić wizerunek Polski za granicą musimy w Polsce stawiać billboardy i robić reklamy po polsku o tym, że sędziowie kradną w sklepie spodnie, albo jeżdżą po pijaku. To poprawi wizerunek Polski za granicą.

Nie, to naświetla problem, bo mamy bardzo poważny problem z systemem sądownictwa w Polsce.

Ale przecież my nie próbujemy tego zrobić za granicą. Gdybyście próbowali zrobić od biedy jakąś reklamówkę za granicą, tłumaczącą, że nie chcemy zamachnąć się na sprawiedliwość, tylko naprawić to, co jest zepsute...

Wie pan dobrze, a jeśli pan nie wie, to ja pana informuję, że to jest dopiero początek kampanii i mają być także bezpośrednio treści kierowane za granicę, ale to się zaczęło tutaj, bo trzeba zwrócić uwagę na ten problem. On już jest głośny także za granicą i dobrze, że o tym mówimy, bo trzeba mówić o konieczności zmiany polskiego systemu sądownictwa.

Panie ministrze, zostawmy politykę, jest pan ministrem kultury. Jak to było z tymi hiperprodukcjami? Hiperprodukcje o historii Polski, Mel Gibson, Sobieski miał być. Gdzie to jest? Który scenariusz jest realizowany?

Ile czasu projekt hollywoodzki takiej dużej superprodukcji jest przygotowywany i realizowany? Niech pan powie.

Dwa lata.

To się pan myli trochę. Znacznie dłużej. To musi trwać.

Socjolog, ekolog, grafik i producent filmowy jest państwa i moim gościem. Panie premierze, to w takim razie proszę powiedzieć, na jakim etapie produkcji są te wspaniałe filmy.

Niestety, na etapie wstępnym - z wielu powodów.

A jak bardzo wstępnym?

Scenariuszowym. Natomiast są wybrane, bo myślimy kierunkowo o dwóch głównych produkcjach, chociaż kilka innych przy okazji jest też tworzonych.  To nie będą już te "super" - w tym sensie, że mniej będą kosztowały. Na przykład będzie film i mam nadzieję, że on będzie zrealizowany -  w tej chwili scenariusz jest wpisany,  a treatment był już przygotowany półtora roku temu - o Szmulu Zygielbojmie. Bardzo ważna postać polskiej historii...

Tylko na razie mówimy o scenariuszu i o treatmencie.

...natomiast te dwie produkcje będą dotyczyły - jedna drugiej wojny światowej, druga - okolic wojny polsko-bolszewickiej, z perspektywy polsko-zagranicznej, powiedziałbym.

Mówi to człowiek, o którym Maciej Stuhr powiedział, że nie pamięta ministra bardziej skłóconego ze środowiskiem.

Może z panem Maciejem Stuhrem akurat jestem... Nie wiem czy skłócony, bo nigdy z nim nie zamieniłem słowa. Raz byłem na gali na której pan Maciej Stuhr był łaskaw obrażać miliony Polaków, żartując sobie. Minister kultury tego słuchał i wziął to na klatę, więc kto kogo obrażał? Kto z kim się skłócił? Nie będę o tym mówił. Natomiast zapraszam pana Macieja Stuhra w każdej chwili do ministerstwa. Możemy porozmawiać o tych różnicach, jakie dzielą nas w Polsce i środowisku artystycznym także.

To ja tylko w imieniu słuchaczy RMF FM serdecznie pogratuluję syna, który się niedawno narodził...

Dziękuję. A propos środowiska artystycznego - kilka dni temu byłem w sali prób jednej z nowych instytucji kultury, gdzie 150 osób zgotowało urzędnikowi państwowemu owację.  Aż się wzruszyłem. A to dlatego, że udało nam się uratować pewną ważną instytucję kultury. Więc my robimy, staramy się naprawdę coś robić dla tego środowiska i także Maciej Stuhr powinien o tym wiedzieć.

Gliński o PISF: Mamy problem z funkcjonowaniem tej instytucji

"Mamy problem z funkcjonowaniem Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej" - mówił w internetowej części Porannej rozmowy w RMF FM Piotr Gliński, odnosząc się do zbliżających się wyborów do rady tej instytucji. "Ja bym chciał, żeby to była rada przede wszystkim zrównoważona w sensie także swoich wrażliwości ideologicznych, politycznych, bo trochę to jest tak, że często te rady instytucji artystycznych są jednostronne" - ocenił minister kultury. Pytany, czy będzie nowy szef PISF w miejsce Magdaleny Sroki, wicepremier unikał odpowiedzi. "Nie chcę w tej chwili o tym mówić, bo mamy niedługo festiwal w Gdyni. Spokojnie ten festiwal przeżyjmy, później zaproszę panią Sroka i będziemy rozmawiali" - stwierdził. Robert Mazurek pytał też swojego gościa - w przeszłości przedstawiciela ruchów ekologicznych - o to, jak żyje się w jednym rządzie z ministrem Janem Szyszko. "Rozmawiamy, jest różnica zdań. Ja mówiłem wielokrotnie - akurat puszczę Białowieską bym odpuścił" - uznał Gliński.

Zamieszanie w Starym Teatrze w Krakowie. "Apeluję o spokój"

"Apeluję o spokój" - tak minister Piotr Gliński odniósł się do zamieszania w Krakowie. Nowy szef Starego Teatru Marek Mikos zrezygnował ze współpracy z Michałem Gieletą, który miał być szefem artystycznym placówki. "Jeżeli nic z tego nie wyjdzie i ten teatr nie zacznie normalnie funkcjonować, to będziemy musieli w trybie pilnym pewnie powtórzyć konkurs" - mówi w RMF FM Piotr Gliński. "Na razie jest powołany dyrektor i dajmy mu szansę funkcjonowania (...), ma prawo podejmować decyzję i przygotować instytucję do sezonu" - dodał minister kultury.