"Ukraina nigdy nie była i nigdy nie będzie przeszkodą na drodze do pokoju. Kiedy Ukraińcy są bez prądu przez 20-30 godzin z powodu Rosji, a rosyjskie ataki mają na celu zniszczenie naszego systemu energetycznego i naszych obywateli, to właśnie na Rosję należy wywrzeć presję" - powiedział Wołodymyr Zełenski. To pokłosie stwierdzenia prezydenta USA Donalda Trumpa, że to prezydent Ukrainy, a nie rosyjski dyktator Putin, jest "przeszkodą" w drodze do pokoju.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Myślę, że Władimir Putin jest gotowy do zawarcia układu. Myślę, że Ukraina jest mniej gotowa - powiedział prezydent USA Donald Trump w wywiadzie dla agencji Reutera w czwartek w Gabinecie Owalnym. Na pytanie, co stoi na przeszkodzie, odpowiedział: "Zełenski. Musimy skłonić prezydenta Zełenskiego, żeby się zgodził".
Reuters podsumował, że prezydent Stanów Zjednoczonych "często krytykował zarówno prezydenta Rosji Władimira Putina, jak i Zełenskiego, ale tym razem wydawał się być bardziej pesymistyczny w stosunku do prezydenta Ukrainy".
W nocy z czwartku na piątek prezydent Ukrainy opublikował nagranie, w którym odpowiedział na stwierdzenie Trumpa.
Ukraina nigdy nie była i nigdy nie będzie przeszkodą na drodze do pokoju. Kiedy Ukraińcy są bez prądu przez 20-30 godzin z powodu Rosji, a rosyjskie ataki mają na celu zniszczenie naszego systemu energetycznego i naszych obywateli, to właśnie na Rosję należy wywrzeć presję - powiedział.
Mimo trwających rozmów o zakończeniu wojny walki między siłami Rosji i Ukrainy trwają i nie wiadomo, kiedy dojdzie do ich wstrzymania. Rosja niemal każdej nocy przeprowadza zmasowane ataki na Ukrainę - celując w obiekty energetyczne, ale również cywilne.
Tylko w ciągu kilkudziesięciu ostatnich godzin w wyniku putinowskiego ostrzału zniszczony został m.in. duży obiekt energetyczny w Charkowie. Celem sił Moskwy stał się też port w Czarnomorsku. W czwartek rosyjski dron eksplodował na placu zabaw dla dzieci we Lwowie.
W tym tygodniu w wyniku bombardowania Rosjan uszkodzony został polski konsulat w Odessie, a rosyjski dron uderzył w sanatorium dla dzieci. Gigantycznym problemem są przerwy w dostawie prądu wywołane bombardowaniami Rosji.
Również na początku tego tygodnia tylko w miejscowości Krzywy Róg bez centralnego ogrzewania było ponad 700 budynków. Fatalna sytuacja jest stolicy. W obliczu przedłużających się przerw w dostawie prądu i ujemnej temperatury w Kijowie (tej nocy to ok. -16 st. C), urzędnicy i eksperci ds. energetyki ostrzegają, że infrastruktura miasta zbliża się do granic możliwości.


