Już w czwartek na stadionie przy ul. Reymonta odbędzie się półfinał Ligi Konferencji. Grający w Krakowie Szachtar Donieck zmierzy się Crystal Palace. Na to spotkanie może przyjechać kilka tysięcy angielskich kibiców. "Jesteśmy przygotowani" - zapewnia w rozmowie z "Gazetą Krakowską" prezes Wisły Kraków Jarosław Królewski.
- Informacje ze świata sportu znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
W rozpoczynającym się tygodniu piłkarscy kibice nie będą mogli narzekać na brak emocji w Krakowie. W czwartek na stadionie przy ul. Reymonta spotkanie o wielką stawkę - o finał Ligi Konferencji.
Mieszkańcy Krakowa będą mogli zobaczyć półfinałową rywalizację, bo ukraiński klub - Szachtar Donieck, ze względu na trwającą wojnę w Ukrainie, zdecydował się na rozgrywanie swoich meczów w europejskich rozgrywkach właśnie w stolicy Małopolski. "Górnikom" w Lidze Konferencji idzie bardzo dobrze. Ukraińcy odprawili z kwitkiem takie ekipy jak AZ Alkmaar czy Lech Poznań. Teraz będą musieli stawić czoła Crystal Palace. Londyńczycy będą mogli liczyć na wsparcie kibiców - "Gazeta Krakowska" szacuje, że w czwartek w Krakowie może się ich pojawić 5-6 tysięcy, co może być sporym wyzwaniem, biorąc pod uwagę temperament angielskich kibiców. Prezes Wisły Kraków zapewnia jednak, że klub będzie na spotkanie przygotowany.
Jarosław Królewski w rozmowie z "GK" przyznał, że w tym sezonie Wisła Kraków nabyła spore doświadczenie w organizacji wydarzeń o skali międzynarodowej. Gościliśmy już wymagających rywali i duże grupy kibiców. Współpracujemy z policją, miastem, UEFA i klubem gości w zakresie logistyki oraz bezpieczeństwa. Naszym celem jest stworzenie atmosfery dużego, europejskiego wydarzenia przy pełnym zachowaniu standardów organizacyjnych - powiedział prezes Wisły Kraków.
Nie jest jeszcze jasne, czy angielscy kibice zajmą całą trybunę południową stadionu. Decyzja w tej sprawie ma być podjęta przed meczem. Zakładam, że przydział miejsc będzie adekwatny do realnego zainteresowania. To półfinał europejskich rozgrywek - zależy wszystkim, by jak najwięcej osób mogło uczestniczyć w tym wydarzeniu na stadionie - mówił Królewski.
Prezes Wisły przyznał, że współpraca z ukraińskim klubem ma pozytywny wpływ na finanse. Szczegóły mają być ujawnione po zakończeniu sezonu. Jego zdaniem korzysta też miasto - bo kibice rezerwują hotele, wydają pieniądze w restauracjach, a Kraków pokazywany jest w transmisjach na całym świecie.
Warto przypomnieć, że gdy Szachtar Donieck grał w ćwierćfinale Ligi Konferencji z AZ Alkmaar, na stadionie pojawiło się łącznie około 9 tysięcy kibiców. Niewielu było Holendrów - na przyjazd do Krakowa zdecydowało się około 200 fanów gości. Spotkanie oprócz mundurowych z Krakowa, zabezpieczali też policjanci z Katowic i Rzeszowa. "Podczas zabezpieczenia wczorajszego wydarzenia policjanci nie odnotowali poważnych naruszeń ładu i porządku" - informowali funkcjonariusze.


