Do szokującego odkrycia doszło w meksykańskiej Tijuanie. W bagażniku samochodu zaparkowanego przed supermarketem w pobliżu stadionu znaleziono rozkładające się ciało - informuje AFP. Konflikt z USA zmusił reprezentację Iranu do przeniesienia swojej bazy podczas mundialu z Arizony właśnie do Tijuany.
- Zobacz terminarz mundialu 2026!
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Do makabrycznego odkrycia doszło na parkingu supermarketu, położonego naprzeciwko stadionu Caliente, gdzie Irańczycy od przyjazdu w niedzielę codziennie trenują.
Ludzkie szczątki znajdowały się w bagażniku samochodu z kalifornijskimi tablicami rejestracyjnymi. Prokuratura w Tijuanie wyjaśniła, że odkrył je patrol ochrony supermarketu.
"Po sprawdzeniu pojazdu funkcjonariusze znaleźli w bagażniku osobę owiniętą w czarną torbę, noszącą ślady przemocy" - donosi wstępny raport. Według rzecznika prokuratury, podejrzany samochód stał tam zaparkowany od środy.
Nękany handlem narkotykami Meksyk ma jeden z najwyższych wskaźników zabójstw na świecie, a Tijuana jest uważana za jedno z najniebezpieczniejszych miast w kraju. Według oficjalnych statystyk w 2025 roku doszło tam do ponad 1200 zabójstw.
Wojna i napięcia ze Stanami Zjednoczonymi zmusiły reprezentację Iranu do przeniesienia swojej bazy podczas mundialu z Tucson w Arizonie właśnie do Tijuany, położonej przy granicy z Kalifornią.
Od momentu przybycia do Meksyku piłkarze Iranu są pod silną ochroną. Kilka pojazdów wypełnionych ciężko uzbrojonymi żołnierzami Gwardii Narodowej eskortuje autobus reprezentacji za każdym razem, gdy piłkarze opuszczają hotel, jadąc na stadion. Podobnie jest w drodze powrotnej.
W piątek kolumna samochodów opuściła stadion zaledwie kilka minut po usunięciu zwłok z samochodu przez specjalistów w białych kombinezonach ochronnych.
Piłkarze Iranu rozegrają wszystkie mecze fazy grupowej w USA, pierwszy z nich przeciwko Nowej Zelandii w nocy z poniedziałku na wtorek w Los Angeles.


