Naukowcy ze Stanów Zjednoczonych opracowali eksperymentalną szczepionkę, która w testach na myszach wykazała zdolność ochrony przed działaniem fentanylu oraz szeregu jego nielegalnych, syntetycznych pochodnych. Wyniki opisano na łamach czasopisma "Journal of Medicinal Chemistry".

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Badacze przypominają, że fentanyl oraz jego analogi odpowiadają w USA za dziesiątki tysięcy zgonów rocznie. Substancja ta jest wielokrotnie silniejsza od morfiny, a jej przedawkowanie może prowadzić do zatrzymania oddechu i śmierci.

Nowa strategia terapeutyczna polega na "uczeniu" układu odpornościowego produkcji przeciwciał, które wiążą fentanyl we krwi i blokują jego przedostawanie się do mózgu. Dotychczasowe próby tworzenia szczepionek były jednak ograniczone, ponieważ działały one zwykle tylko na pojedyncze substancje, a rynek narkotykowy szybko wprowadza kolejne ich odmiany.

Zespół ze Scripps Research Institute opracował więc rozwiązanie szersze - preparat oparty na zmodyfikowanej cząsteczce, której budowa różniła się od klasycznego fentanylu, ale zachowała część jego elementów chemicznych. Połączono ją z białkiem nośnikowym i wykorzystano jako składnik szczepionki.

Co pokazały testy na myszach?

Preparat podano myszom w czterech dawkach. Efekty były obiecujące: układ odpornościowy zwierząt wytworzył przeciwciała zdolne do wiązania nie tylko fentanylu, ale także jego niebezpiecznych pochodnych, m.in. karfentanylu, acetylfentanylu i furanylfentanylu. Co istotne, przeciwciała nie reagowały z opioidami stosowanymi w medycynie, takimi jak morfina czy oksykodon.

Po ośmiu tygodniach od szczepienia gryzoniom podano fentanyl. U zaszczepionych zwierząt nie wystąpiły ciężkie zaburzenia oddychania (które normalnie występują po wysokich dawkach tego narkotyku), a ilość substancji docierającej do mózgu była o około 70 procent niższa niż w grupie kontrolnej.

Nasze badanie pokazuje, że nie musimy starać się nadążać za każdym nowym narkotykiem, jaki pojawia się na rynku. Ucząc układ odpornościowy rozpoznawania całej grupy związków fentanylowych, a nie tylko pojedynczych struktur, możemy wyprzedzić producentów i handlarzy tych nielegalnych substancji - podkreślił prof. Kim Janda, główny autor publikacji.

Naukowcy zaznaczają jednak, że to dopiero wczesny etap prac. Konieczne są badania kliniczne, które potwierdzą bezpieczeństwo i skuteczność szczepionki u ludzi. W przyszłości mogłaby ona znaleźć zastosowanie m.in. w terapii uzależnień oraz ochronie osób szczególnie narażonych na kontakt z fentanylem.