Piłkarska reprezentacja Polski będzie miała w czwartek okazję odnieść pierwszą wygraną pod wodzą trenera Jerzego Brzęczka, który prowadził do tej pory drużynę narodową w czterech spotkaniach. O godzinie 18 w Gdańsku biało-czerwoni zmierzą się w towarzyskim meczu z Czechami.

Robert Lewandowski podczas treningu przed meczem z Czechami /Adam Warżawa /PAP

Za kadencji 47-letniego selekcjonera Polacy w ramach Ligi Narodów zremisowali w Bolonii z Włochami 1:1, natomiast w Chorzowie przegrali z Portugalią 2:3 oraz 0:1 z reprezentacją Italii. Ponadto w towarzyskiej konfrontacji zremisowali we Wrocławiu z Irlandią 1:1.

Na to zgrupowanie Brzęczek nie powołał pomocnika Sampdorii Karola Linettego, natomiast szansę debiutu mogą otrzymać piłkarze bardzo dobrze spisującej się ostatnio w ekstraklasie Pogoni Szczecin, 23-letni lewy obrońca Hubert Matynia oraz młodszy o rok napastnik Adam Buksa. Ponadto w kadrze po raz pierwszy od mistrzostw świata w Rosji znalazł się Thiago Cionek. 32-letni defensor włoskiego zespołu SPAL zastąpił kontuzjowanego zawodnika AS Monaco Kamila Glika.

Mecz może być tez ważny dla Roberta Lewandowskiego. Nasz najlepszy napastnik ostatni raz w barwach reprezentacji zdobył bramkę w towarzyskim meczu z Litwą, tuż przed wyjazdem na Mistrzostwa Świata.

Konfrontację Polski z Czechami powinno obejrzeć na Stadionie Energa Gdańsk około 35 tysięcy widzów. W ostatnim meczu między tymi drużynami, 17 listopada 2015 roku, biało-czerwoni triumfowali we Wrocławiu 3:1. Po golu strzelili wówczas powołani teraz Arkadiusz Milik i Kamil Grosicki.

Obie drużyny czekają na początku przyszłego tygodnia mecze w Lidze Narodów. W poniedziałek Czesi podejmą w Pradze Słowację, natomiast Polska zagra we wtorek w Guimaraes z Portugalią.

(ag)