Przebywająca w Chicago zawodniczka MMA Joanna Jędrzejczyk (12-0-0), która niedawno obroniła w Las Vegas tytuł mistrzyni UFC w wadze słomkowej (pokonała Brazylijkę Claudię Gadelhę), ma nadzieję, że za rok stoczy walkę w tym mieście licznie zamieszkałym przez Polaków. Polka jest gościem gali UFC - Fight Night Chicago, na której w walce wieczoru w sobotę zmierzą się Holly Holm i Walentina Szewczenko.

To, że panie zmierzą się w walce wieczoru pokazuje, że fani lubią kobiece MMA. Myślę, że porywamy serca kibiców - powiedziała olsztynianka. Przyleciałam do Chicago, bo chciałabym bardzo zawalczyć na kolejnej gali tutaj, w przyszłym roku. Póki co niczego nie obiecuję, ale bardzo chciałabym walczyć dla Polonii - dodała Jędrzejczyk.

„To była jedna z najtrudniejszych walk. Ale droga mistrzów jest ciężka, długa i żmudna” – mówi w RMF FM Joanna Jędrzejczyk, która kilka dni temu obroniła mistrzowski pas UFC. Jakie ma teraz plany i czy kupiła sobie coś specjalnego po zwycięstwie? O to pytał Maciej Jermakow z redakcji sportowej... czytaj więcej

Przed amerykańską publicznością Polka ma szansę zaprezentować się już jesienią. Jędrzejczyk przyznała, że przy okazji gali w Chicago prowadzone będą rozmowy z prezydentem UFC Daną Whitem na temat jej walki 12 listopada w hali Madison Square Garden w Nowym Jorku. Jestem gotowa do walki, ale nie mam jeszcze pojęcia z kim - podkreśliła podczas konferencji zorganizowanej przed sobotnią galą Fight Night Chicago. Pobyt w Chicago to dla Jędrzejczyk przede wszystkim okazja do spotkania z kibicami MMA za oceanem. Bardzo szybko nawiązuję kontakty z fanami, czy to w Polsce, czy w Stanach Zjednoczonych. Moim marzeniem zawsze był przylot do USA. Mam zresztą rodzinę w Nowym Jorku, a teraz - dzięki UFC - często mogę odwiedzać ten kraj. Przez ostatnie dwa lata byłam tu kilkanaście razy; nawet zastanawiałam się nad zakupem domu w Las Vegas, bo Nevada zauroczyła mnie, chociaż jestem też pod wrażeniem Chicago; piękne miasto, no i dużo Polaków - powiedziała.

Ambicje na pierwszą piątkę

Joanna Jędrzejczyk, sklasyfikowana na 9. miejscu w rankingu P4P (bez podziału na kategorie wagowe i bez podziału na płeć), przyznaje, że ma apetyt na więcej: "Cieszę się, że jestem w pierwszej dziesiątce, ale mam ambicję na pierwszą piątkę. Chce utrzymać pas jak najdłużej i odejść na sportową emeryturę niepokonana".

Polka oddała honorowy rzut piłką otwierając w piątek w Chicago mecz baseballowej drużyny White Sox. Odnotował to dziennik "Chicago Sun-Times", zamieszczając w sportowym dodatku zdjęcie na całą stronę Jędrzejczyk z Bo Jacksonem, byłym baseballistą i futbolistą, jedynym zawodnikiem w historii, który wystąpił w meczu gwiazd dwóch lig zawodowych - MLB i NHL.

(ug)