Jarred Shaw, amerykański koszykarz z bogatą, międzynarodową karierą, odsiaduje wyrok w indonezyjskim więzieniu za posiadanie żelków z konopiami. Zmagając się z poważną chorobą, apeluje o pomoc i międzynarodową interwencję, podkreślając, że pobyt za kratami zagraża jego zdrowiu i życiu.
- Amerykański koszykarz Jarred Shaw, skazany w Indonezji za posiadanie żelków z konopiami, apeluje o pomoc z powodu pogarszającego się stanu zdrowia i choroby Leśniowskiego-Crohna.
- Mężczyzna znacznie schudł, a największym problemem są nawracające infekcje przewodu pokarmowego.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Jarred Shaw, 35-letni koszykarz z Teksasu, który przez lata występował w 20 klubach na całym świecie, od grudnia ubiegłego roku przebywa w indonezyjskim więzieniu. Został skazany na 26 miesięcy pozbawienia wolności za posiadanie 132 żelków z konopiami indyjskimi.
Mężczyzna nie ukrywa, że przywiózł je do Indonezji, ale - jak podkreśla - używał ich wyłącznie w celach medycznych, by łagodzić objawy choroby Leśniowskiego-Crohna, przewlekłego schorzenia układu pokarmowego.
Koszykarz alarmuje, że warunki panujące w więzieniu w Tangerang mają katastrofalny wpływ na jego zdrowie. Próbuję po prostu wrócić do rodziny, do mamy. Mój stan zdrowia się pogarsza, a pobyt w więzieniu w niczym nie służy Indonezji, zwłaszcza w kontekście mojej choroby Leśniowskiego-Crohna. Bardzo przepraszam za złamanie prawa. Nie lekceważę tego, ale jednocześnie muszę dbać o swoje zdrowie - mówi w rozmowie z agencją Reutera.
Sportowiec przyznaje, że w ostatnich miesiącach znacznie schudł, a największym problemem są nawracające infekcje przewodu pokarmowego. Indonezyjskie władze zapewniają, że Amerykanin otrzymuje odpowiednią pomoc i wkrótce ma zostać przewieziony do szpitala w Dżakarcie.
W walce o przedterminowe zwolnienie Amerykanina wspiera adwokat Donte West, który sam spędził trzy lata w więzieniu w Kansas za przestępstwa narkotykowe, zanim sąd uchylił jego wyrok. Od czasu wyjścia na wolność prawnik prowadzi kampanię na rzecz osób skazanych za podobne przestępstwa i reprezentował Jarreda Shawa podczas procesu w Indonezji.
West liczy, że sprawa koszykarza zakończy się podobnie jak przypadki innych Amerykanów zatrzymanych za posiadanie marihuany leczniczej - nauczyciela Marca Fogela i złotej medalistki olimpijskiej Brittney Griner, którzy zostali ostatecznie uwolnieni z rosyjskich więzień.


