​Rozstawiony z "dwójką" Szwajcar Roger Federer pokonał Hiszpana Rafaela Nadala (1.) 6:4, 6:3 w niedzielnym finale tenisowego turnieju ATP Masters 1000 w Szanghaju (z pulą nagród 5,9 mln dol.). Federer zdobył szósty tytuł w tym roku i 94. w karierze, wystąpił w 143 finałach.

To był ich 38. bezpośredni pojedynek. Federer wygrał po raz piąty z rzędu, chociaż ogólny bilans jest dla niego wciąż niekorzystny 15-23. Nadal ostatnie zwycięstwo odniósł w półfinale wielkoszlemowego Australian Open w 2014 roku.

W niedzielę znów lepszy był szwajcarski zawodnik, obecnie wicelider rankingu światowego. W całym meczu stracił zaledwie siedem gemów.

Hiszpan poniósł pierwszą porażkę po 16 kolejnych wygranych. Wcześniej triumfował bowiem w US Open i w Pekinie. Lider listy ATP Tour w sobotę pokonał Chorwata Marina Cilica i tym samym zanotował też 871. wygrany mecz w karierze. 

Wyprzedził tym samym Amerykanina Andre Agassiego, z którym dzień wcześniej zrównał się na szóstym miejscu w klasyfikacji liczonej od 1968 roku, czyli od rozpoczęcia tzw. Open Ery. W zestawieniu prowadzi inny słynny tenisista z USA - Jimmy Connors (1256).

Nadal, w drodze do finału w Szanghaju nie stracił seta, po raz dziesiąty w tym sezonie, a 111. w karierze zagrał w decydującym pojedynku. Ma w dorobku 75 tytułów (sześć w tym sezonie).

Eksperci podkreślali przed grą, że kibice obejrzą w niedzielę "finał marzeń". Tenisiści ci bowiem podzielili się między sobą sukcesami w imprezach wielkoszlemowych. 36-letni Szwajcar triumfował w Australian Open i Wimbledonie, a młodszy o pięć lat Hiszpan we French Open i US Open.

Wcześniej odbył się finał debla, w którym Łukasz Kubot i Brazylijczyk Marcelo Melo (nr 2.) przegrali 4:6, 2:6 z Finem Henrim Kontinenem i Australijczykiem Johnem Peersem (1.).

(ph)