W pierwszym meczu 5. kolejki piłkarskiej ekstraklasy Wisła Kraków w efektownym stylu pokonała 4:0 ŁKS Łódź, dla którego była to trzecia kolejna porażka. Jednym z bohaterów spotkania był 36-letni Paweł Brożek, który zdobył dwie bramki.

Goście rozpoczęli obiecująco. W 5. minucie Jan Grzesik oddał niezły strzał zza pola karnego obroniony przez Michała Buchalika. Gospodarze odpowiedzieli akcją Brożka, który wykorzystał potknięcie się Bartłomieja Kalinkowskiego i znalazł się w dobrej sytuacji strzeleckiej. Kopnął jednak piłkę zbyt lekko, aby sprawić problemy Michałowi Kołbie.

Napastnik "Białej Gwiazdy" nie pomylił się za to w 23. minucie, gdy po dośrodkowaniu Vukana Savicevica precyzyjnym strzałem głową posłał piłkę do siatki. Tym samym Brożek zaliczył 16. sezon w ekstraklasie, w którym zdobywał bramkę.
Po stracie gola krakowianie oddali inicjatywę łodzianom, ale ci - choć sprawnie rozgrywali swoje akcje w środkowej strefie boiska - nie wypracowali sobie dobrych okazji do wyrównania.

Konkretniejsza była Wisła, która przeprowadziła składną akcję zakończoną zablokowanym strzałem Macieja Sadloka. Obrońca "Białej Gwiazdy" za moment dośrodkował z rzutu rożnego wprost na głowę Davida Niepsuja, a ten strzelił swojego pierwszego gola dla Wisły, po letnim transferze z Pogoni Szczecin. Był to dla niego wyjątkowy prezent, gdyż właśnie w piątek obchodził 24. urodziny.

Zaraz po przerwie goście mieli szansę na kontaktowego gola. Łukasz Sekulski oddał strzał z pola karnego, lecz Buchalik, choć z problemami, złapał piłkę.

W rewanżu w 52. min Rafał Boguski wpadł w pole karne rywala, ale piłka po jego strzale odbiła się od słupka. Cztery minuty później Buchalika starał się zaskoczyć Dani Ramirez. Bramkarz Wisły był jednak czujny i wybił piłkę na rzut rożny.

W 60. min na boisku pojawił się Jakub Błaszczykowski. Reprezentant Polski już w pierwszej swojej akcji zaliczył udany drybling na skrzydle. Dośrodkowaną przez niego piłkę odbił Jan Sobociński, ale trafiła ona pod nogi Savicevica. Czarnogórzec, który właśnie otrzymał powołanie na najbliższe mecze swojej reprezentacji, popisał się kapitalnym strzałem zza pola karnego i Kołba był bez szans.  

Rozpędzona Wisła mogła dobić rywala chwilę później, ale dobrych okazji nie wykorzystal Boguski i Kamil Wojtkowski. W 81. min bliski zdobycia swojej premierowej bramki w ekstraklasie był 16-letni Aleksander Buksa. Po jego strzale zza pola karnego piłka odbiła się od słupka.

Już w doliczonym czasie gry klasę pokazał duet weteranów Wisły - Błaszczykowski dośrodkował z prawego skrzydła, a Brożek strzałem głową ustalił wynik spotkania.

Przed meczem Wisła ogłosiła transfer z GKS Bełchatów 19-letniego napastnika Przemysława Zdybowicza, który z krakowskim klubem podpisał kontrakt ważny do 30 czerwca 2023 roku. W tym sezonie zawodnik ten zagrał w trzech meczach pierwszej ligi i zdobył dwie bramki.

Wisła Kraków - ŁKS Łódź 4:0 (2:0)

Bramki: 1:0 Paweł Brożek (23-głową), 2:0 David Niepsuj (44-głową), 3:0 Vukan Savicevic (61), 4:0 Paweł Brożek (90+1-głową)

Żółta kartka - Wisła Kraków: David Niepsuj, Aleksander Buksa.

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock). Widzów: 17 045.

Wisła Kraków: Michał Buchalik - David Niepsuj, Lukas Klemenz (46. Marcin Wasilewski), Rafał Janicki, Maciej Sadlok - Rafał Boguski, Vukan Savicevic, Kamil Wojtkowski (76. Aleksander Buksa) - Jean Carlos, Paweł Brożek, Chuca (60. Jakub Błaszczykowski).

ŁKS Łódź: Michał Kołba - Jan Grzesik, Maksymilian Rozwandowicz, Jan Sobociński, Artur Bogusz - Ricardo Guima, Bartłomiej Kalinkowski, Maciej Wolski (71. Łukasz Piątek) - Dani Ramirez, Łukasz Sekulski (83. Rafał Kujawa), Pirulo (64. Patryk Bryła).

Opracowanie: