W akcji udaremnienia próby przemytu papierosów wzięli udział funkcjonariusze z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie, a także policjanci z Komendy Stołecznej Policji. Do zatrzymania samochodu ciężarowego, który jechał do Czech, doszło na drodze w powiecie piaseczyńskim.
36-letni Polak, który kierował samochodem, tłumaczył, że odebrał kontener w Gdyni, ale "nie wie, co w nim jest".
Po przeszukaniu naczepy funkcjonariusze znaleźli ponad 16 mln sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzy. Zapakowane były po 50 pakietów w zbiorcze kartony.
Z kolei w dokumentach przewozowych nie było informacji o rodzaju ładunku.
Jak przekazały służby, wartość rynkowa ujawnionych papierosów to ponad 14 mln zł. "Gdyby trafiły na rynek, budżet państwa straciłby ponad 24 mln zł" - poinformowała rzeczniczka Szefa Krajowej Administracji Skarbowej asp. Justyna Pasieczyńska.
Zabezpieczono także dokumentację, laptop, telefony komórkowe i pieczątkę firmową. Kierowca samochodu ciężarowego, którym próbowano przemycić do Czech papierosy, został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Mężczyzna usłyszał zarzuty przewożenia wyrobów tytoniowych bez polskich znaków akcyzy.
Postępowanie w tej sprawie prowadzi Mazowiecka Krajowa Administracja Skarbowa w Warszawie. Podkreśla, że sprawa jest rozwojowa.