Od 1 czerwca w całej Warszawie zacznie obowiązywać zakaz nocnej sprzedaży alkoholu. Nowe przepisy mają poprawić bezpieczeństwo i ograniczyć zakłócenia ciszy nocnej w stolicy. Sprawdzamy, gdzie i kiedy nie kupimy alkoholu oraz jakie konsekwencje grożą za złamanie zakazu.
- Chcesz wiedzieć, co dzieje się w kraju i na świecie? Wejdź na rmf24.pl.
Już od poniedziałku 1 czerwca na terenie całej Warszawy zacznie obowiązywać ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu. Dotychczas nocna prohibicja obowiązywała tylko w wybranych dzielnicach Warszawy - Śródmieście i Praga - Północ.
Nowe regulacje dotyczą sprzedaży napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem handlu w godzinach od 22:00 do 6:00. Zakaz obejmuje sklepy, kioski, stacje benzynowe oraz sprzedaż na wynos w lokalach gastronomicznych, takich jak restauracje czy bary.
Warto podkreślić, że ograniczenie nie dotyczy lokali gastronomicznych, w których alkohol spożywany jest na miejscu, ani wolnego obszaru celnego Lotniska im. Fryderyka Chopina.
Wprowadzenie zakazu to element "Warszawskiego Programu Bezpiecznej Nocy". Program zakłada m.in. zwiększenie patroli policji i straży miejskiej, monitoring miejsc szczególnie narażonych na zakłócenia porządku, szkolenia dla sprzedawców alkoholu oraz przeciwdziałanie sprzedaży alkoholu osobom nieletnim i nietrzeźwym.
Jak podkreślają władze miasta, "przepisy mają poprawić bezpieczeństwo i ograniczyć zakłócanie ciszy nocnej w mieście".
W konsultacjach społecznych dotyczących nocnej sprzedaży alkoholu udział wzięło blisko 9 tysięcy osób. Ponad 80 procent uczestników opowiedziało się za wprowadzeniem ograniczeń. Najczęściej wskazywanymi powodami były kwestie bezpieczeństwa, ciszy nocnej i ograniczenia zakłóceń porządku publicznego.
Pierwsze efekty wprowadzenia zakazu można było zaobserwować w dzielnicach, gdzie przepisy obowiązywały wcześniej - w Śródmieściu i na Pradze-Północ.
W okresie listopad 2025 - styczeń 2026 interwencje Straży Miejskiej w nocy spadły o 15,2 proc., a dane policji pokazują, że liczba interwencji zmniejszyła się o 8 proc. Wykroczenia związane ze spożywaniem alkoholu w miejscach publicznych spadły aż o 30,4 proc. .
Przestrzeganie nowych przepisów kontrolują straż miejska i policja. Za złamanie zakazu grozi cofnięcie zezwolenia na sprzedaż alkoholu. Miasto ostrzega, że "próby omijania przepisów będą traktowane jako poważne złamanie prawa".


