Ulicami stolicy przeszła jubileuszowa, 25. Parada Równości, czyli marsz społeczności LGBTQ+, ich rodzin i sojuszników. Uczestnicy wydarzenia, trzymając kolorowe rekwizyty, domagali się m.in. równości płci w każdej sferze życia i ochrony przed wykluczeniem. Na marszu pojawili się politycy, w tym prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
- Chcesz być na bieżąco? Po jeszcze więcej informacji zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.
Już przed południem w parku przy ul. Świętokrzyskiej, tuż obok Pałacu Kultury i Nauki, rozpoczęło się gromadzenie uczestników w tzw. Miasteczku Równości. Na miejscu czekały stoiska organizacji społecznych, partnerów oraz inicjatyw wspierających prawa człowieka, zdrowie psychiczne i edukację.
Jeszcze przed rozpoczęciem przemarszu konferencję prasową zorganizowali politycy Lewicy. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty podsumował, że "dziś świętujemy wolność". Niech każdy robi to, co chce. Niech tolerancja zwycięży. Niech ludzie trzymają się za ręce. Niech ludzie się kochają. Niech się do siebie uśmiechają. Niech będą po prostu wolni - powiedział.
Z kolei pełnomocniczka rządu ds. równości Katarzyna Kotula przypomniała, że w najbliższych tygodniach ustawa o statusie osoby najbliższej przejdzie przez Senat.
Mamy nadzieję szybko przegłosować ją w Senacie i położyć ustawę o statusie osoby najbliższej - ale tak naprawdę po prostu ustawę o związkach partnerskich - na biurku pana prezydenta. Panie prezydencie, bardzo liczymy na pana podpis - powiedziała.
Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Sebastian Gajewski zapewnił, że Lewica jest zdeterminowana, by wprowadzić status osoby najbliższej, związki partnerskie i równość małżeńską.
W tym roku wydarzenie objęły patronatem także Komisja Europejska oraz ambasady Niemiec i Meksyku. Ambasador Niemiec Miguel Berger przypomniał, że w Niemczech od 10 lat obowiązuje ustawa "małżeństwo dla wszystkich" i wyraził nadzieję, że podobne rozwiązania zostaną wprowadzone w innych krajach.
Przed startem marszu głos zabrali też organizatorzy, aktywiści oraz politycy, w tym prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
Parada Równości wpisała się w klimat Warszawy, w historię Warszawy; za to chciałem podziękować - mówił, przypominając, że początkowo wydarzenie było zabraniane i szykanowane. Dodał, że obecnie parada jest częścią miasta.
Jest dokładnie taka sama jak Warszawa - otwarta, tolerancyjna i różnorodna - zaznaczał.


