Strażnicy miejscy z warszawskiego Wawra przez ponad 20 minut prowadzili resuscytację nieprzytomnego, wychłodzonego mężczyzny. Dzięki szybkiej reakcji i użyciu defibrylatora, poszkodowany trafił do szpitala. Okoliczności zdarzenia bada policja.
- Warszawscy strażnicy miejscy przez ponad 20 minut resuscytowali mężczyznę, który leżał na ulicy i nie dawał żadnych oznak życia.
- Poszkodowany w stanie głębokiej hipotermii został przekazany ratownikom medycznym i trafił do szpitala.
- Okoliczności tego dramatycznego zdarzenia bada policja.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
W środę przed godz. 21:00 warszawscy strażnicy miejscy otrzymali zgłoszenie o nieprzytomnym mężczyźnie leżącym przy ulicy Zagórzańskiej w dzielnicy Wawer. Zgłaszający zauważył osobę, która nie dawała oznak życia.
Na miejscu funkcjonariusze zastali około 40-letniego mężczyznę, który nie miał pulsu, a dodatkowo był w stanie głębokiej hipotermii - temperatura jego ciała wynosiła zaledwie 26,5 stopnia Celsjusza, czyli dziesięć stopni mniej niż u zdrowej osoby.
Patrol straży miejskiej natychmiast przystąpił do udzielania mężczyźnie pierwszej pomocy. Strażnicy wiedzieli, że w sytuacji wychłodzenia funkcje życiowe są trudno wyczuwalne. Szybko wzięli defibrylator z radiowozu i natychmiast podjęli resuscytację - informuje Jerzy Jabraszko ze stołecznej straży miejskiej.
Do czasu przejęcia działań przez pogotowie strażnicy miejscy przez ponad 20 minut, zmieniając się, prowadzili masaż serca, stosując się do komunikatów wydawanych przez urządzenie. Wkrótce na miejsce przybyła karetka - relacjonuje mundurowy.
Funkcjonariusze pomogli w przetransportowaniu mężczyzny do ambulansu - tam podłączono go do profesjonalnej aparatury diagnostycznej i kontynuowano resuscytację z wykorzystaniem systemu mechanicznej kompresji klatki piersiowej - dodaje.
Po kilkudziesięciu minutach walki o życie mężczyzna został przewieziony do szpitala. Okoliczności tego dramatycznego zdarzenia będą wyjaśniane przez policjantów.
W warszawskiej straży miejskiej pracuje obecnie 140 funkcjonariuszy z uprawnieniami ratowniczymi. Od niedawna funkcjonariusze korzystają ze 100 przenośnych defibrylatorów AED, zakupionych w ramach budżetu obywatelskiego. Regularne szkolenia z zakresu pierwszej pomocy przygotowują ich do skutecznego działania w sytuacjach zagrożenia życia.


