Dwumiesięczna zaniedbana i niedożywiona dziewczynka z powiatu wodzisławskiego (woj. śląskie) trafiła na oddział intensywnej terapii. Rodzice dziecka, którzy chwilę wcześniej sami prosili o pomoc, zaatakowali interweniujących policjantów.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
W poniedziałek wodzisławscy policjanci otrzymali zgłoszenie od pracownicy jednego z ośrodków wypoczynkowych. Kobieta poinformowała, że do ośrodka przyszła para z niemowlęciem oraz trzema psami, prosząc o pomoc w przewiezieniu ich umierającego dziecka do szpitala.
Gdy recepcjonistka zaproponowała wezwanie służb ratunkowych, para szybko wyszła z budynku. Kobieta natychmiast powiadomiła służby. Dyżurny wodzisławskiej komendy skierował na miejsce policjantów z Gorzyc i Wodzisławia Śląskiego. Policjanci w pobliżu centrum ogrodniczego w Olzie zauważyli parę z nosidełkiem oraz towarzyszące im psy.
Priorytetem mundurowych było jak najszybsze sprawdzenie stanu niemowlęcia i udzielenie mu pomocy, jednak kobieta wraz z mężczyzną byli pobudzeni i agresywni oraz nie wykonywali poleceń wydawanych przez policjantów. Interwencję dodatkowo utrudniały psy należące do pary, które nie były trzymane na smyczy - relacjonuje asp. sztab. Małgorzata Koniarska z Komendy Powiatowej Policji w Wodzisławiu Śląskim.
W pewnym momencie ojciec dziecka wyjął z kieszeni nóż i krzyknął do policjantów, aby się nie zbliżali, po czym wraz z kobietą i dzieckiem próbował oddalić się z miejsca - relacjonowała.
Policjanci obezwładnili i zatrzymali agresywnego 36-latka. W trakcie interwencji towarzysząca mu kobieta, która również była bardzo pobudzona, uderzyła jednego z dzielnicowych w twarz. Policjanci po obezwładnieniu pary sprawdzili, czy niemowlę żyje i czy nie zagraża mu niebezpieczeństwo, a następnie na miejsce wezwali pogotowie ratunkowe.
Gdy medycy zbadali niemowlę, okazało się, że jest ono zaniedbane i niedożywione. Zostało przewiezione do szpitala w Jastrzębiu-Zdroju, gdzie trafiło na oddział intensywnej terapii. Według informacji policji stan dziewczynki jest stabilny. Matka dziecka, z uwagi na jej zachowanie, również trafiła pod opiekę specjalistów.
Policjanci powiadomili sąd, który podejmie decyzję w sprawie rodziny, a także ośrodek pomocy społecznej. Psy należące do pary zostały przewiezione do schroniska. Materiały dotyczące interwencji zostały przekazane do Prokuratury Rejonowej w Wodzisławiu Śląskim.
36-latek po nocy spędzonej w policyjnym areszcie usłyszał prokuratorski zarzut usiłowania czynnej napaści na policjantów. Przyznał się do winy i został objęty policyjnym dozorem. 20-letnia kobieta odpowie za naruszenie nietykalności cielesnej policjanta.


