W brytyjską bazę RAF Akrotiri na Cyprze uderzył irański dron, uszkadzając hangar, w którym stacjonują amerykańskie samoloty szpiegowskie U-2 - informuje brytyjski dziennik "The Sun". Minister obrony Wielkiej Brytanii John Healey zapewnił, że "szkody są minimalne", a w wyniku ataku nikt nie ucierpiał.
- Irański dron uderzył w brytyjską bazę lotniczą Akrotiri na Cyprze.
- Uszkodzony został hangar, gdzie stacjonują amerykańskie samoloty szpiegowskie.
- Władze zapewniają, że nikt nie ucierpiał, a szkody są minimalne - maszyny USA nie zostały zniszczone.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Choć brytyjska minister spraw zagranicznych Yvette Cooper w rozmowie z telewizją Sky News mówiła, że dron uderzył w pas startowy bazy lotniczej Królewskich Sił Powietrznych (RAF) w Akrotiri na Cyprze, to najnowsze ustalenia dziennika "The Sun" rzucają inne światło na tę sprawę.
Jak ujawnia gazeta, na zdjęciach z miejsca zdarzenia widać dużą, długą na 9 metrów wyrwę w ścianie hangaru. To właśnie tam stacjonują amerykańskie samoloty U-2, wykorzystywane do tajnych misji rozpoznawczych.


