Z najnowszych danych o rynku pracy opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny wyłania się niepokojący obraz sytuacji na Podkarpaciu. Województwo jest na drugim miejscu, jeśli chodzi o najwyższą zarejestrowaną w styczniu stopę bezrobocia. Dane z poszczególnych powiatów również nie napawają optymizmem.

Główny Urząd Statystyczny poinformował, że stopa bezrobocia w styczniu wyniosła 6,0 proc. Miesiąc wcześniej było to 5,7 proc.

W pierwszej trójce województw z najwyższą stopą bezrobocia odnotowaną w styczniu są: warmińsko-mazurskie (9,9 proc.), podkarpackie (9.6 proc.) i świętokrzyskie (8,8 proc.). 

Dwa podkarpackie powiaty są w niechlubnej ogólnopolskiej czołówce, jeśli chodzi o stopę bezrobocia. To brzozowski (21 proc.) i leski (20,3 proc.). W wielu częściach regionu sytuacja wygląda niestety bardzo podobnie.

Najniższą stopę bezrobocia na Podkarpaciu odnotowano w styczniu w Krośnie (4 proc.) i Rzeszowie (4,4 proc.). W innych miastach, takich jak Tarnobrzeg (8,2 proc.) czy Przemyśl (10.9 proc.) jest już wyraźnie gorzej, ale wciąż nieźle w skali województwa. 

Lista podkarpackich powiatów z kilkunastoprocentowym bezrobociem jest niepokojąco długa. Są na niej:

  • powiat krośnieński - 10,4 proc.
  • powiat łańcucki - 10,4 proc.
  • powiat lubaczowski - 11,2 proc.
  • powiat ropczycko-sędziszowski - 12 proc.
  • powiat jarosławski - 12,2 proc.
  • powiat jasielski - 14,1 proc.
  • powiat leżajski - 14,7 proc.
  • powiat przeworski - 14,8 proc.
  • powiat bieszczadzki - 16,7 proc.
  • powiat niżański - 17,1 proc.
  • powiat przemyski - 17,2 proc.
  • powiat strzyżowski - 18,3 proc.