Poznańska prokuratura wydała list gończy za Gruzinem, który jest podejrzany o narażenie swojego syna na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz nieudzielenie mu pomocy. Pięciomiesięczny chłopiec zmarł.

Poszukiwany mężczyzna to Nazguri Kavtarashvili. Mężczyzna urodził się 12 stycznia 1978 roku w Gruzji, a ostatnio mieszkał w Poznaniu przy ul. Nadolnik 8A/202.

Śledczy przypominają, że za ukrywanie poszukiwanego lub pomaganie mu w ucieczce grozi do 5 lat więzienia. Poszukiwania Gruzina mają związek ze śmiercią jego pięciomiesięcznego synka. 

Według ustaleń policji matka dziecka, wyjeżdżając na kilka dni do Mołdawii na zaplanowany zabieg medyczny, zostawiła chłopca pod opieką ojca dziecka oraz dwóch znajomych, obywateli Mołdawii. Zarzucono im, że działając wspólnie i w porozumieniu, pomimo obowiązku opieki nad dzieckiem, narazili je na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. 

Chłopiec w ciężkim stanie i z poważnymi obrażeniami trafił na początku kwietnia do Wielkopolskiego Centrum Pediatrii. Miał obrażenia mogące wskazywać na przemoc stosowaną przez wiele dni. Lekarzom nie udało się uratować jego życia. 

Przeprowadzona sekcja zwłok dziecka nie wskazała przyczyny jego śmierci. Śledczy czekają na wyniki dodatkowych badań histopatologicznych.

Za spowodowanie ciężkich obrażeń ciała skutkujących śmiercią grozi od pięciu lat więzienia do dożywocia.

W tej sprawie aresztowano już 40-letnia obywatelkę Gruzji, matkę chłopca. Policja zatrzymała również dwóch obywateli Mołdawii. To mężczyźni w wieku 25 i 21 lat. 

Prokuratura zdecydowała o postawieniu zarzutów narażenia niemowlaka na bezpośrednie niebezpieczeństwo powstania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (art. 160 § 2 kk) oraz nieudzielenia mu pomocy, pomimo że znajdował się on położeniu realnie zagrażającym jego życiu, zarówno matce, jak i dwóm jej znajomym. Cała trójka nie przyznaje się do winy.