Do aresztu trafił drugi z czterech mężczyzn, którzy na początku maja zaatakowali w centrum Radomia młodego Ukraińca. Podejrzani kazali mu śpiewać polską piosenkę, a gdy mylił słowa, zaczęli go szarpać i bić - poinformował szef Prokuratury Radom-Wschód Cezary Ołtarzewski.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
W czwartek 22-letni mieszkaniec okolic Radomia został doprowadzony do sądu, który zdecydował o jego aresztowaniu. Mężczyzna usłyszał zarzuty usiłowania rozboju, pobicia, znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej na tle narodowościowym.
Nie przyznał się do winy, zaprzeczył, że brał udział w zdarzeniu, złożył wyjaśnienia zupełnie odmienne od ustaleń śledczych - powiedział prok. Ołtarzewski. Mężczyźnie grozi do 15 lat więzienia.
Wcześniej policjanci zatrzymali innego z agresorów. 36-latek przyznał się do popełnienia czynów, złożył obszerne wyjaśnienia i wskazał dwóch współsprawców. W jego przypadku - mimo że prokurator wnioskował o aresztowanie - sąd zastosował jako środek zapobiegawczy policyjny dozór. Sąd umotywował decyzję tym, że podejrzany przyznał się, ujawnił okoliczności zdarzenia, nie zaprzeczał swojemu udziałowi.
Trzeci z grupy mężczyzn, który był poszukiwany przez policję, prawdopodobnie także zostanie przesłuchany w przyszłym tygodniu. Z prokuratorem skontaktował się jego adwokat. Nazwiska czwartego z mężczyzn śledczym na razie nie udało się ustalić.
8 maja w centrum Radomia grupa mężczyzn zaczepiła młodego obywatela Ukrainy z pytaniem o papierosa. Gdy usłyszeli jego obcy akcent, kazali mu śpiewać polską piosenkę, a gdy mu nie wychodziło, zaczęli go wyzywać, podkreślając jego narodowość. W końcu przeszli do rękoczynów - popychali go, szarpali, zażądali, by oddał im kurtkę i telefon. Mężczyzna próbował odeprzeć atak, ale przewrócił się. Sprawcy nadal go bili i kopali, zadając ciosy także w głowę. Uciekli dopiero, gdy pojawili się przechodnie.
Młody Ukrainiec w wyniku napaści odniósł obrażenia skutkujące rozstrojem zdrowia powyżej siedmiu dni. Miał ślady pobicia, otarcia i zasinienia na głowie i twarzy, a także wybity bark.


