Podejrzewany o udział w zabójstwie Rosjanina w Białej Podlaskiej został zatrzymany przez lubelskich policjantów i ABW - przekazał premier Donald Tusk. Jak napisał szef rządu, zatrzymany posługuje się gruzińskim paszportem. "Służby pracują nad ustaleniem zleceniodawcy" - dodał Tusk we wpisie na platformie X.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.
Informację o zatrzymaniu podejrzewanego podała także Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie. Jak przekazano, mężczyzna został zatrzymany w miejscowości pod Warszawą. Zatrzymany posługuje się paszportem wystawionym na 36-letniego obywatela Gruzji.
Według nieoficjalnych ustaleń dziennikarza RMF FM Krzysztofa Zasady wszystko wskazuje na to, że dokument jest podrobiony, a zatrzymany jest Czeczenem. Z informacji naszego reportera wynika też, że do zatrzymania doszło w Piastowie w gruzińskiej restauracji.
W akcji brała udział specjalna grupa śledcza z KWP w Lublinie, kontrterroryści z BOA i z Lublina. Policjantów wspierali funkcjonariusze z ABW.
Do zbrodni doszło w poniedziałek ok. godz. 9:30 na chodniku na jednym z osiedli w Białej Podlaskiej. Do Rosjanina Roberta K. podszedł mężczyzna i dwukrotnie strzelił do niego z broni krótkiej. Gdy pokrzywdzony upadł na ziemię, mężczyzna podszedł do niego i oddał jeszcze trzy strzały z bliskiej odległości. Oględziny zwłok wykazały łącznie siedem ran postrzałowych - w obrębie głowy, klatki piersiowej oraz pleców.
Zastrzelony mężczyzna to obywatel Federacji Rosyjskiej 44-letni Robert K., który w przestrzeni medialnej występował jako Siemion Skriepiecki. Był znany z krytykowania reżimu Władimira Putina.
Wczoraj premier Donald Tusk mówił, że wszystko wskazuje na to, że było to zabójstwo polityczne. Na konferencji prasowej szef rządu mówi, że jeśli było to morderstwo na zlecenie Rosji, to jest to bardzo poważny fakt o wymiarze międzynarodowym. To jest terroryzm państwowy - zaznaczył w środę Tusk.


