Obok oszustw "na wnuczka", "na policjanta", "na pracownika socjalnego" czy "na Orlen" teraz pojawiło się nowe. Na zakup opału.
Do opoczyńskiej policji zgłosiły się osoby, które zostały oszukane w niemal identyczny sposób. W obu przypadkach mężczyźni na stronie internetowej znaleźli ogłoszenie o sprzedaży pelletu. Po wpłaceniu pieniędzy na wskazane w fałszywym ogłoszeniu konto, kontakt ze sprzedającym urwał się.
Jak nie dać się oszukać? "Na stronie internetowej Polskiej Rady Pelletu znajdziemy informacje o wiarygodnych producentach tego surowca. Warto korzystać z oficjalnych serwisów. Natomiast na pewno nie warto ufać każdemu ogłoszeniu w popularnych serwisach sprzedażowych publikowanych w internecie" - informuje policja.
"Osoby, które zamieszczają tego typu oferty, bardzo często robią to po prostu dla szybkiego zysku. Jeśli uda się im kogoś naciągnąć, zwyczajnie urywają kontakt. Jeżeli oferta zamieszczona w sieci wydaje się nam wiarygodna, warto zadzwonić do danej firmy i zapytać, czy prowadzi oficjalną stronę internetową ze sprzedażą. Uczciwa firma handlowa udostępni swoje dane" - zaznaczają funkcjonariusze.
"Nie wierzmy we wszystko, co przeczytamy. Super oferta, zaniżona cena - to sygnały, które mogą świadczyć, że mamy do czynienia z oszustwem.
Sprawdzajmy dokładnie każdą taką ofertę. Korzystajmy ze sprawdzonych portali sprzedażowych. Nie odpowiadajmy na oferty "super okazji", przesyłane na e-maila. Pod żadnym pozorem nie otwierajmy załączonych w takich wiadomościach linków" - dodają policjanci.