W czwartek na nowej zakopiance (DK47) w rejonie Rdzawki kierowców czekają poważne utrudnienia. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała o konieczności naprawy poprzecznych pęknięć nawierzchni, które pojawiły się na tym odcinku drogi.
- Więcej najnowszych informacji z Polski i całego świata znajdziesz na RMF24.pl.
W czwartek kierowców czekają utrudnienia na nowej zakopiance (DK47) w rejonie Rdzawki.
Jak przekazał rzecznik krakowskiego oddziału GDDKiA Kacper Michna, będą naprawiane poprzeczne pęknięcia nawierzchni.
"Zniwelujemy różnicę poziomów pomiędzy obiema częściami nawierzchni i uzupełnimy ubytki w jezdni. To tymczasowe rozwiązanie - nie znamy jeszcze przyczyny pojawienia się pęknięć" - wyjaśnił.
Na czas prowadzonych robót zamknięta zostanie połowa jezdni na odcinku około 500 metrów. Ruch będzie odbywał się jednym pasem, a kierowcy muszą liczyć się z ograniczeniem prędkości do 70 km/h.
Problemy z nawierzchnią pojawiły się na początku stycznia w rejonie węzła Obidowa - zarówno na jezdni w kierunku Krakowa, jak i w Rdzawce oraz Klikuszowej na jezdniach prowadzących do Zakopanego.
Nowy, dwujezdniowy odcinek zakopianki między Rdzawką a Nowym Targiem został oddany do użytku pod koniec sierpnia 2024 roku i objęty jest gwarancją wykonawcy.
Odcinek zakopianki pod Tatrami to tzw. górska trasa, na której powstało aż 27 mostów, wiaduktów i estakad. Dwanaście z nich ma długość przekraczającą 100 metrów.
Najdłuższa estakada liczy 687 metrów i przebiega nad miejscowością Lasek, w najwyższym punkcie wznosząc się 24 metry nad ziemią. Kolejna, o długości 527 metrów, została poprowadzona nad rzeką Czarny Dunajec i ulicą Ludźmierską w Nowym Targu.
Nowa trasa przebiega w nowym śladzie, omijając m.in. Klikuszową oraz Nowy Targ, gdzie w sezonie turystycznym często tworzyły się korki. Inwestycję zrealizowała firma Intercor, a jej koszt wyniósł prawie 995 milionów złotych.


