Polska w najbliższym czasie nie planuje uwalniać rezerw ropy naftowej, ze względu na stabilną i bezpieczną sytuację podażową - przekazał w środę na platformie X minister energii Miłosz Motyka. Polityk odniósł się w ten sposób do decyzji krajów Międzynarodowej Agencji Energii, które zdecydowały jednogłośnie o skierowaniu na rynek 400 mln baryłek ropy naftowej.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na stronę główną RMF24.pl
Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) ogłosiła w środę plan uwolnienia 400 milionów baryłek ropy naftowej, co stanowi największą tego typu operację w historii organizacji. Decyzja ta ma na celu powstrzymanie gwałtownie rosnących cen surowca w związku z konfliktem zbrojnym między USA a Izraelem a Iranem.
Dzisiejszą decyzję IEA skomentował na platformie X minister energii Miłosz Motyka.
"Międzynarodowa Agencja Energii podjęła decyzję o dobrowolnym, kolektywnym uwolnieniu zapasów interwencyjnych ropy naftowej w państwach członkowskich na rekordowym poziomie 400 milionów baryłek (...) Zgoda została wyrażona jednogłośnie, przez wszystkie państwa zrzeszone w Międzynarodowej Agencji Energii i pomoże ustabilizować sytuację na rynku ropy" - napisał.
"Jako Polska w najbliższym czasie nie planujemy uwalniać rezerw, ze względu na stabilną i bezpieczną sytuację podażową" - podkreślił.


