Do Sądeckiego Szpitala Specjalistycznego trafiło 20-miesięczne dziecko z poważnymi obrażeniami. Lekarze, zaniepokojeni zakresem urazów, natychmiast powiadomili policję o podejrzeniu znęcania się nad małoletnim. Sprawą zajmują się obecnie służby pod nadzorem prokuratury.

  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

W niedzielę po południu do szpitala w Nowym Sączu zgłosili się rodzice z 20-miesięcznym dzieckiem.

Jak wynika z ustaleń, u malucha stwierdzono poważne urazy, w tym obrażenia czaszki oraz kończyn górnych. 

Personel medyczny natychmiast zareagował i powiadomił policję.  

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez rzecznika szpitala dziecko zostało przyjęte do placówki o godzinie 15:35. O godzinie 19:31 zostało przetransportowane do specjalistycznego szpitala w Krakowie-Prokocimiu, gdzie otrzymuje dalszą, specjalistyczną pomoc medyczną.

Zaistniało podejrzenie dziecka maltretowanego. W związku z tym nasz personel poinformował organy ścigania. Dziecko zostało przetransportowane do Szpitala Specjalistycznego w Krakowie w Prokocimiu. Były to poważne urazy - powiedziała reporterce  RMF MAXX, Renacie Pasiut - Agnieszka Zelek Rachtan, rzeczniczka szpitala specjalistycznego w Nowym Sączu. 

Policja i prokuratura wyjaśniają sprawę

Zawiadomienie, które złożył szpital, dotyczy podejrzenia znęcania się nad małoletnim.  

Policja pod nadzorem prokuratury prowadzi intensywne czynności wyjaśniające. 

Jako pierwszy o tej bulwersującej sprawie poinformował portal miastons.pl.