Wszystkich czterech polskich skoczków zobaczymy w konkursie mistrzostw świata w lotach narciarskich w niemieckim Oberstdorfie! Biało-czerwoni świetnie spisali się w kwalifikacjach: Kamil Stoch miał drugi rezultat, na czwartej pozycji uplasował się Stefan Hula, a ósmy był Dawid Kubacki. Nieco słabiej zaprezentował się Piotr Żyła, który znalazł się na 14. miejscu. Pierwsza z dwóch dzisiejszych serii konkursowych ma rozpocząć się o 16:00.

Najlepszy rezultat kwalifikacji miał Norweg Daniel Andre Tande, który skoczył 238,5 m. Kamil Stoch wylądował 6,5 m bliżej. Trzeci najdłuższy skok oddał Niemiec Richard Freitag - uzyskał 219,5 m, ale zajął dopiero szóstą pozycję. Trzecie miejsce przypadło Norwegowi Andreasowi Stjernenowi, który wylądował na 217. metrze.

Identyczną odległość uzyskał Stefan Hula. 211,5 m skoczył Dawid Kubacki, a dziesięć metrów bliżej lądował Piotr Żyła.

4 serie indywidualne, a w niedzielę "drużynówka"

Pierwotnie kwalifikacje do dzisiejszego konkursu zaplanowane były na czwartek. Na "mamucie" w Oberstdorfie rządził jednak wiatr. Warunki pogodowe były tak złe, że najpierw odwołano drugą serię treningową, a później zdecydowano o przesunięciu kwalifikacji na dzisiaj.

Krzysztof Wielicki z bazy pod K2 dla RMF FM: Są chętni do walki. Czekamy tylko na dobre wieści

"Siła zespołu jest duża. Czekamy tylko na dobre wieści rano, które umożliwią pójście do góry" - mówi RMF FM z bazy pod K2 (8611 m n.p.m.) kierownik polskiej zimowej wyprawy Krzysztof Wielicki. Polscy himalaiści chcą wejść na ten ostatni niezdobyty zimą 8-tysięcznik. "Dzisiaj był... czytaj więcej

Zawodnicy zdążyli zatem oddać po jednym skoku treningowym. Świetnie zaprezentował się Kamil Stoch, który skoczył 214,5 m i miał drugi wynik. Cieszy to tym bardziej, że jeszcze przed tygodniem Stoch zdecydowanie nie błyszczał na "mamucie" w austriackim Bad Mitterndorf: w zawodach Pucharu Świata zajął tam odległą 21. pozycję.

Jak sam później tłumaczył, odezwało się zmęczenie po wymagającym - zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym - Turnieju Czterech Skoczni, w którym dokonał zresztą historycznego wyczynu: nie tylko triumfował w całym cyklu, ale również jako pierwszy polski skoczek w historii i drugi na świecie zwyciężył we wszystkich czterech konkursach.

Co by nie mówić, trochę byłem wymęczony - mówił o starcie w Bad Mitterndorf. Ale teraz znowu głowa się odświeżyła, a co za tym idzie ciało też reaguje na bodźce z mózgu - zaznaczył.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: MŚ w lotach. Hannu Lepistoe: Skocznia w Oberstdorfie jest dla Kamila Stocha idealna! >>>>

Nieco słabiej spisali się na treningu w Oberstdorfie pozostali polscy skoczkowie: Stefan Hula skoczył 179 m i zajął 14. miejsce, Piotr Żyła lądował 13 m dalej, ale uplasował się dwie pozycje niżej, Dawid Kubacki był 20. po skoku na odległość 177,5 m, a Maciej Kot - przy identycznej odległości - miał dopiero 29. rezultat.

Najlepszy wynik treningu miał Norweg Daniel Andre Tande, który skoczył 223,5 m.

Właśnie rezultaty serii próbnej zadecydowały w dużej mierze o tym, którzy polscy skoczkowie zostali zgłoszeni do kwalifikacji - trener Stefan Horngacher mógł bowiem wskazać tylko cztery nazwiska. Zdecydował, że do kwalifikacji nie zgłosi Macieja Kota.

W zawodach indywidualnych MŚ w lotach liczą się aż cztery serie skoków: punkty się sumują. W Oberstdorfie dwie pierwsze serie konkursowe zaplanowano na piątek, a dwie na sobotę.

W niedzielę przeprowadzony zaś zostanie konkurs drużynowy.


(e)