To byłby akt wojny i współudział w agresji - rzecznik MSZ Iranu Esmail Bagei ostrzegł kraje europejskie przed przyłączaniem się do działań Izraela i Stanów Zjednoczonych wobec Teheranu.

  • Rzecznik MSZ Iranu, Esmail Bagei, ostrzega kraje europejskie przed przyłączaniem się do działań Izraela i USA.
  • Według Iranu, każdy taki krok byłby traktowany jako akt wojny i współudział w agresji.  
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

To byłby akt wojny. Każdy taki akt przeciwko Iranowi byłby uważany za współudział w agresji - powiedział rzecznik irańskiego MSZ podczas spotkania z dziennikarzami, cytowany przez AFP.

Oświadczenie przedstawiciela resortu spraw zagranicznych Iranu to odpowiedź na stanowisko Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec. Przywódcy tych państw zadeklarowali w niedzielę, że są gotowi podjąć działania w celu obrony swoich interesów w regionie Bliskiego Wschodu. 

Ewentualne inicjatywy Londynu, Paryża i Berlina miałyby "zniszczyć u źródła zdolność Iranu do wystrzeliwania rakiet i dronów" - przypomniała agencja AFP.

Wszystkie trzy kraje zapewniły, że te przedsięwzięcia - o ile zostałyby podjęte - miałyby charakter stricte obronny.

Iran odpowiedział na sobotni atak USA i Izraela, ostrzeliwując bazy wojskowe USA w regionie, a także Izrael. Siły państw grupy E3 - Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii - także stacjonują w tej części świata. 

Dotychczas nie ma informacji o stratach wśród personelu tych krajów w wyniku irańskich ataków rakietowych i dronowych.