Po raz kolejny o opuszczenie Kijowa zaapelował mer miasta Witalij Kliczko. Tych, którzy z różnych powodów nie mogą wyjechać, wezwał do zrobienia zapasów wody, lekarstw i jedzenia. Powodem są nasilone, codzienne ostrzały rosyjskie, przez które 60 proc. mieszkańców nie ma prądu i ogrzewania. W ciągu ostatnich nocy temperatura wahała się od -19 do -7 st. C. Rafał Trzaskowski poinformował, że Warszawa wysyła do Kijowa 90 generatorów prądu. Mają dotrzeć jeszcze dzisiaj.

  • W Kijowie blisko 60 proc. mieszkańców nie ma prądu, co przy silnych mrozach zagraża życiu i zdrowiu.
  • Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski poinformował, że dziś do Kijowa dotrze 90 agregatów prądotwórczych.
  • "Mówię szczerze: sytuacja jest niezwykle trudna i może to nie być jeszcze najtrudniejszy moment" - rozpoczął komunikat Witalij Kliczko, mer stolicy.
  • Co jeszcze powiedział Rafał Trzaskowski? Szczegóły, a także przerażające zdjęcia z Kijowa poniżej.
  • Więcej najnowszych informacji z Polski i całego świata znajdziesz na RMF24.pl.

Warszawa wysyła Kijowowi agregaty

Aktualnie prawie 60 proc. Kijowa pozostaje bez dostępu do energii elektrycznej, a tysiące gospodarstw domowych funkcjonuje bez ogrzewania. Przy silnych mrozach stanowi to bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia setek tysięcy ludzi.

Prezydent Rafał Trzaskowski na piątkowej konferencji na terenie Stacji Uzdatniania Wody "Filtry" powiedział, że znaczna część Kijowa odcięta jest od prąduWcześniej rozmawiałem z merem Kijowa, Witalijem Kliczko w tej sprawie. Potrzebna jest pomoc. Przede wszystkim potrzebne są generatory. Wszyscy widzimy zdjęcia z Kijowa pozamarzanych klatek schodowych, szpitali, które nie funkcjonują i ludzi, którzy opuszczają Kijów - dodał. 

Pięć pojazdów z dziewięćdziesięcioma agregatami wyruszy i dotrze z Warszawy do Kijowa jeszcze w dzisiaj. Transport sprzętu przekazanego przez Warszawę zapewni straż pożarna. Podkreślił przy tym "pełną solidarność" z Ukrainą oraz "niezgodę na barbarzyńskie postępowanie Rosjan". Sytuacja jest dramatyczna nie tylko w stolicy. Wczoraj informowaliśmy o historii mieszkanki Konstantynówki w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy, która wydeptała w śniegu napis: "Proszę o chleb"

Dodatkowo, decyzją premiera Donalda Tuska oraz kierownictwa MSWiA, Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych wydzieliła ze swoich rezerw 379 generatorów prądu oraz 18 nagrzewnic. Jest to bezpośrednia odpowiedź na najpilniejsze potrzeby zgłaszane przez stronę ukraińską. Resort zapewnił jednocześnie, że udostępnienie generatorów i nagrzewnic z polskich rezerw nie narusza zdolności RARS do realizacji swoich zadań i zapewnienia bezpieczeństwa. Równolegle, w ramach mechanizmów europejskich, Polska koordynuje przekazanie kolejnych 447 generatorów prądu.

Kliczko apeluje, by wyjechać lub gromadzić leki, wodę i jedzenie

"Zwracam się do mieszkańców i mówię szczerze: sytuacja jest niezwykle trudna i może to nie być jeszcze najtrudniejszy moment. Zróbcie zapasy żywności, wody, niezbędnych lekarstw. Ci, którzy mają możliwość wyjazdu poza miasto, gdzie są alternatywne źródła energii i ciepła, niech nie odrzucają tej możliwości" - napisał Kliczko na Telegramie.

Według mera Kijowa, w związku z bardzo trudną sytuacją w sektorze energetycznym i świadomością, że wojska rosyjskie najprawdopodobniej będą kontynuować ataki na infrastrukturę krytyczną miasta i kraju, stolica przygotowuje się do reagowania na różne scenariusze rozwoju wydarzeń.

Kliczko powiadomił, że Kijów wyznaczył w każdej dzielnicy miasta ogrzewane miejsca, gdzie, w razie potrzeby, wiele osób będzie mogło schronić się i przenocować. W tych punktach zostaną zorganizowane miejsca noclegowe, wyposażone w urządzenia grzewcze mobilne kotłownie. Będą tam też wyżywienie i środki higieniczne - dodał.

Mer wezwał pracodawców do zorganizowania elastycznych harmonogramów pracy i, w miarę możliwości, przeniesienia pracowników do pracy zdalnej. Kliczko zapewnił, że wszystkie służby miejskie, w tym służby komunalne, a także szpitale i placówki socjalne pracują przez całą dobę.