Ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji (CPD) uważa, że za atakami hakerskimi, których celem był niemiecki przewoźnik kolejowy Deutsche Bahn prawdopodobnie stały grupy powiązane i kontrolowane przez Rosjan. "Świadczy o tym charakter ataków i zastosowane w nich narzędzia" - podkreśla CPD.
- Bądź na bieżąco. Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.
"Ze względu na charakter i użyte narzędzia podobne ataki wielokrotnie łączono z grupami hakerskimi kontrolowanymi przez rosyjskie służby specjalne, w tym APT28 oraz NoName057(16). Ich aktywność jest częścią hybrydowej strategii Rosji, wymierzonej w destabilizację państw Unii Europejskiej" - przekazało CPD w serwisach społecznościowych.
Niemiecki przewoźnik poinformował, że atak przeciążeniowy typu DDoS, który rozpoczął się we wtorek po południu, spowodował zakłócenia w systemach informacyjnych i rezerwacyjnych Deutsche Bahn. Zakłócenia utrzymywały się w środę rano.
Problemy objęły aplikację DB Navigator oraz stronę internetową bahn.de, za pośrednictwem których pasażerowie mogą sprawdzać rozkład jazdy i kupować bilety. "Celem takich operacji jest podważenie zaufania obywateli do instytucji państwowych oraz stworzenie poczucia chaosu i podatności na zagrożenia. Istotne jest również to, że zakłócenia w pracy kolei wpływają nie tylko na przewozy pasażerskie, ale także na logistykę wojskową i komercyjną" - uznało CPD, które działa przy Radzie Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy.
Centrum podkreśliło, że cyberatak na Deutsche Bahn jest kontynuacją hybrydowych działań Kremla przeciwko Europie. "Ta systemowa polityka Rosji wymaga skoordynowanej odpowiedzi ze strony Unii Europejskiej - nowych sankcji wobec Rosji oraz wzmocnienia cyberochrony" - podkreśliło Centrum.


